Liga Mistrzów: Guardiola chce przejść do historii. "Najważniejszy mecz w życiu Pochettino"

Piłka nożna

We wtorek na nowym stadionie Tottenham podejmie Manchester City w pierwszym ćwierćfinale Ligi Mistrzów. City Pepa Guardioli jest w tym sezonie nie do zatrzymania i wciąż ma szansę na historyczną poczwórną koronę. Wewnętrzne starcie klubów Premier League emocjonuje brytyjskie media, które zastanawiają się, czy Tottenham jest w stanie pokrzyżować plany drużynie z Etihad Stadium.

Atmosfera w północnym Londynie dawno nie była tak gorąca. Tottenham rozegra swój pierwszy mecz w europejskich pucharach na odnowionym stadionie. Tottenham Hotspur Stadium miał swoje oficjalne otwarcie 3 kwietnia w ligowym starciu z Crystal Palace (2:0). Jednak to mecz z Manchesterem City będzie prawdziwym debiutem nowego White Hart Lane w meczu o najwyższą stawkę. Mogący pomieścić 62 tysiące widzów stadion został wyprzedany niedługo po ogłoszeniu terminu spotkania. Przed przeprowadzką na Wembley, Spurs ostatni mecz w Lidze Mistrzów rozegrali 13 kwietnia 2011 roku. Wtedy to polegli z Realem Madryt po golu Cristiano Ronaldo i pożegnali się z rozgrywkami właśnie w ćwierćfinale. Tym razem ma być inaczej.

Przed Kogutami jednak bardzo trudne zadanie, bo muszą stawić czoła drużynie, którą w obecnym sezonie mało kto jest w stanie powstrzymać. 
"The Citizens" nie przegrali od czternastu spotkań i we wtorkowy wieczór będą zdecydowanym faworytem. Brytyjski "The Times" próbuje doradzić Mauricio Pochettino, w jaki sposób może wywalczyć korzystny wynik przed własną publicznością. " Son od pierwszej minuty i zmasowane ataki lewą stroną" głosi artykuł w znanym dzienniku. W zespole Guardioli nie zagra boczny obrońca Kyle Walker i to właśnie jego absencja może być szansą dla szybkich skrzydłowych Spurs. Koreańczyk Heung-min Son jest kluczową postacią w drużynie i wraz z Harrym Kanem muszą wspólnie współpracować na boisku.

Z rangi spotkania zdaje sobie sprawę sam Pochettino. Szkoleniowiec przekonuje, że jest to "najważniejszy mecz w jego życiu". Z kolei dziennikarze BBC Sport zastanawiają się, czy ćwierćfinał Ligi Mistrzów nie jest przypadkiem szczytem możliwości tej drużyny. Patrząc na jej budżet, skłonność do oszczędzania, a co za tym idzie brak spektakularnych transferów, eksperci brytyjskiej stacji sugerują Argentyńczykowi rozglądanie się za nowymi wyzwaniami. W takim klubie, który będzie w stanie spełnić jego ambicję.


Manchester City czyli aktualny mistrz Anglii ma za sobą bardzo udane tygodnie. Wygrał Puchar Ligi, a także awansował do finału Pucharu Anglii po zwycięstwie nad Brighton 1:0. "Obywatele" wciąż są głównym kandydatem do wygrania Premier League i jedyny triumf, o który może być im wyjątkowo ciężko to właśnie ten w Lidze Mistrzów. O ile podwójne i potrójne korony przytrafiały się w angielskim futbolu, o tyle poczwórna może się stać faktem po raz pierwszy. Ostatni raz tak blisko tego wyczynu był zespół Manchesteru United z sezonie 1998/99. Podopieczni Sir Alexa Fergusona wygrali wtedy Ligę Mistrzów i dwa krajowe trofea, jednak polegli w ćwierćfinale Pucharu Ligi.

Projekt Guardioli, który jest skrupulatnie budowany od 2016 roku, wyraźnie dojrzał do walki o końcowy triumf w Lidze Mistrzów. Wcześniej za jego rządów "The Citizens" odpadali z Liverpoolem oraz sensacyjnie z AS Monaco. Co ciekawe Manchester City był najbliżej sukcesu tuż przed objęciem sterów przez Katalończyka. Pod wodza Manuela Pellegriniego byli tylko jeden mecz od finału. Wtedy to jeden gol Realu Madryt pozbawił ich marzeń o europejskim trofeum. Obecnie Manchester City jest inną drużyną, pełną nowych gwiazd i liderów. Nie bez powodu są drugim faworytem do wygrania rozgrywek, zaraz po drużynie FC Barcelona.

W szeregach "The Citizens" można wyczuć dużą pewność siebie. Jedna z największych gwiazd Kevin de Bruyne zapewnia, że atmosfera na nowym obiekcie Spurs nie zrobi na nich żadnego wrażenia. Piłkarze Guardioli zdają sobie sprawę, że to oni będą narzucać warunki gry rywalom i każdy inny wynik niż zwycięstwo mogą traktować w kategorii rozczarowania.

- Nie obchodzi mnie ich stadion. Obchodzi mnie gra mojej drużyny. Wszyscy zachwycają się stadionem Kogutów, jakby to było coś wyjątkowego. Każdy klub ma stadion, każdy klub ma kibiców. Szczerze mówiąc, dla nas to nawet lepiej grać na tym obiekcie. Na Wembley przyszłoby 80 tysięcy ludzi, tutaj tylko 62 000. To będzie trudny mecz, ale damy sobie radę - zapewnił Belg.

Czy rady angielskich ekspertów oraz magia nowego stadionu pozwoli Tottenhamowi pozostać w europejskiej elicie i zagrać w następnej fazie rozgrywek? Patrząc na ambicje rywali z niebieskiej części Manchesteru, "Koguty" muszą dwukrotnie zagrać mecz życia - najpierw na nowym obiekcie, następnie na City of Manchester Stadium.

Pierwsze starcie odbędzie się już we wtorek o 21:00. Transmisja w Polsacie Sport Premium 2.

 
Oglądaj na żywo największe europejskie gwiazdy piłki nożnej i ekscytujące zmagania najlepszych europejskich drużyn – fazy pucharowe Ligi Mistrzów UEFA i Ligi Europy UEFA 2018/2019 na kanałach Polsat Sport Premium 1 i Polsat Sport Premium 2, w Cyfrowym Polsacie, Plusie i IPLI. Prestiżowe rozgrywki dostępne są w telewizji, na komputerach, smartfonach i tabletach.
MM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze