Próbowali być jak Balotelli, ale im nie wyszło. Komiczna sytuacja w Maroko (WIDEO)

Piłka nożna
Próbowali być jak Balotelli, ale im nie wyszło. Komiczna sytuacja w Maroko (WIDEO)
fot. youtube.com

Cieszynka Mario Balotellego z meczu Olympique Marsylia - AS Saint-Etienne zrobiła furorę na całym świecie. Włoski napastnik świętując zdobycie bramki zrobił relację na żywo na Instagramie. Nietypową celebrację próbowali powtórzyć piłkarze marokańskiej drużyny - Youssoufia Berrechid. Jednak delikatnie mówiąc, narazili się na śmieszność.

Balotelli w spotkaniu Ligue 1 z AS Saint-Etienne (2:0), zamiast tradycyjnej cieszynki, zaprezentował kibicom coś zupełnie nowego. 36-krotny reprezentant Włoch wziął telefon i zademonstrował całemu światu oryginalną celebrę gola.

 

Pomysł niespełna 29-letniego snajpera urodzonego w Palermo, zainspirował zawodników marokańskiej drużyny - Youssoufia Berrechid. Po strzelonym golu prawie cała drużyna pobiegła w stronę ławki rezerwowych, żeby świętować. Jednak sęk w tym, że nie dostrzegli tego, co dzieje się na murawie.

 

W momencie, gdy gracz drużyny przeciwnej wrócił na własną połowę, arbiter wznowił zawody. Wówczas rywale przeprowadzili błyskawiczną akcję, kiedy naśladowcy "Super Mario" byli zajęci pozowaniem przed telefonem. Efekt był taki, że gracze Youssoufia Berrechid nie zdążyli się odpowiednio ustawić w defensywie i sprokurowali rzut karny. Przeciwnicy "jedenastkę" zamienili na wyrównującego gola.

 

 

 

WYNIKI I TABELA LIGUE 1 

A.J., Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze