Polska zawodniczka wystąpiła 30 marca w Filadelfii, lecz nie będzie miło wspominała tamtego starcia. Przez 15 minut nie była w stanie zagrozić nieźle dysponowanej Waterson, która przeważała w każdej płaszczyźnie i zasłużenie zapisała na koncie wygraną. To zdecydowanie nie był dzień Kowalkiewicz.

 

Łodzianka zapewniła, że poprawi się w kolejnym występie. Jak się okazało, już niedługo będzie miała okazję. Powróci bowiem do oktagonu 8 czerwca w Chicago na ciekawej gali UFC 238. Jej przeciwniczką będzie nieźle zapowiadająca się swego czasu Alexa Grasso.

Meksykanka była kreowana na gwiazdę największej organizacji MMA na świecie, ale jej kariera nieco zwolniła po porażce z Felice Herrig. Później udało się jej niejednogłośnie wypunktować Randę Markos, lecz w ostatnim występie błyskawicznie odklepała duszenie zza pleców Tatiany Suarez. 

Grasso po najnowszej aktualizacji rankingów UFC znajduje się na 13. miejscu w kategorii słomkowej. Kowalkiewicz jest dziewiąta.

Trener Łukasz Zaborowski zdradził też, że Polka podpisała nowy kontrakt na sześć walk.

Transmisje gal UFC na sportowych antenach Polsatu. Już w nocy z soboty na niedzielę od 4.00 w Polsacie Sport będzie można obejrzeć galę UFC 236!