Janikowski w imponującym stylu rozpoczął karierę w MMA. W 2017 roku pokonał przed czasem Julio Gallegosa i doświadczonego Antoniego Chmielewskiego. Rok 2018 również zaczął zwycięsko, bo od efektownej wygranej z Yannickiem Bahatim. Później zmierzył się z byłym mistrzem KSW Michałem Materlą i poniósł pierwszą porażkę w karierze, przegrywając w pierwszej rundzie. 

 

Aktualnie 29-latek ma więc na swoim koncie dwie przegrane z rzędu. "Damiano" napisał, że choć odczuwa jeszcze trudy starcia z Iliciem, robi wszystko żeby regularnie trenować. "Pomimo drobnych kontuzji staram się być codziennie na treningu. Rower, bieganie, basen, technika na macie, siłka czy worek" - napisał zawodnik pochodzący z Wrocławia.

 

 
 
 
View this post on Instagram

A post shared by Damian Janikowski (@damian.janikowski) on Apr 9, 2019 at 6:55am PDT

 

Janikowski na co dzień jest zawodnikiem klubu Berkut WCA Fight Team, ale zdradził, że ktoś niedawno polecił mu zmianę otoczenia. - Co w ogóle myślicie o zmianie klubu? Może Ameryka? Albo Afryka? - dodał żartobliwie były zapaśnik.