Start XIV edycji zbiega się z czasem wydania kolejnego albumu o majorze Hubalu – uzupełnionego dotąd niepublikowanymi zdjęciami i dokumentami, pochodzącymi ze zbiorów rodzinnych. Publikacja autorstwa Henryka Sobierajskiego oraz Andrzeja Dyszyńskiego przygotowana jest w formie fotobiografii przedstawiającej całe życie oraz rolę, jaką major Henryk Dobrzański odegrał w czasie swojej służby Polsce, szczególnie w okresie II wojny światowej.

 

Wojciech Łasicki: Przed nami już czternasta edycja tego pięknego i wymagającego wyścigu.

 

Andrzej Sypytkowski: 31 maja o godz. 14:00 w miejscowości Poświętne rozpoczniemy pierwszy etap z metą w Opocznie. Po drodze będziemy mieć lotną premię w Drzewicy. Będzie to piękna, malownicza trasa. Dzień później o godz. 9:00 startujemy z jazdą indywidualną na czas. To o tyle fajne, że w jednym miejscu mamy metę, więc prawie trzy godziny będzie można obserwować jadących kolarzy. Po południu o godz. 17:00 startujemy w Morawicy, po drodze miniemy Strawczyn, gdzie rozegramy lotną premię. W Kazimierzy Wielkiej rozegramy natomiast końcowy etap. Następnego dnia startujemy w Radoszycach z metą w Końskich. Po drodze będziemy mieli aż cztery podjazdy, jedne z najcięższych w tamtym regionie, w okolicach Góry Widomej. Zapowiada się ciekawie, peleton pewnie się rozerwie. Myślę, że ci którzy dobrze jeżdżą na czas będą próbowali się bronić, a ci lepiej jeżdżący w górach będą próbowali atakować.

 

W tak wymagającym wyścigu chyba większe szanse mają "górale", czyli ci kolarze, którzy dobrze jeżdżą po górach. W ubiegłym roku zwyciężył Mateusz Taciak z grupy CCC. W tym roku też wystąpi, ale już w innym zespole.

 

Mateusz będzie startował z numerem jeden jako ubiegłoroczny zwycięzca i wystąpi w zespole Vostera, która stworzyła naprawdę bardzo mocną ekipę. Drużyna CCC wcześniej dominowała, ale teraz poszła krok wyżej, do World Touru. Na nasz wyścig przyjedzie młodzieżowa drużyna CCC Development i myślę, że też będą jednym z faworytów. Jednak Mateusza Taciaka, który jeździ bardzo dobrze na czas i bardzo dobrze po górach, preferuję do jednego z głównych faworytów.

 

Kto jeszcze przyjedzie i wystąpi w wyścigu?

 

Będzie reprezentacja Polski oraz wszystkie najmocniejsze polskie zespoły łącznie z CCC. Na nasz wyścig akces zgłosiła reprezentacja Izraela. Przyznam się szczerze, że to trochę egzotyczna drużyna i sam jestem ciekaw jaki mają poziom sportowy. Mam nadzieję, że zaprezentują się z jak najlepszej strony. Mamy kilka drużyn niemieckich, czeskich, dwie drużyny włoskie, także stawka jest dość mocna. Rok temu startowało 25 ekip, prawie 170 kolarzy. W tym roku chcemy to ograniczyć. Z tego powodu będzie około 20 ekip i 130-140 kolarzy.

 

To sprawia, że peleton będzie bardzo duży.

 

43 zagraniczne ekipy zgłosiły chęć przyjazdu na nasz wyścig. Oczywiście my jesteśmy w stanie zaprosić kilka ekip, ale nie jesteśmy w stanie zaprosić aż tak dużo, ponieważ budżet naszego wyścigu nie jest jednak tak spory. Chcemy, żeby było to ograniczone do 20 ekip.

 

Zapraszamy oczywiście kibiców na trasę, ponieważ cóż znaczy kolarstwo bez kibiców, którzy dopingują kolarzy wzdłuż tych ciężkich kilometrów.

 

Myślę, że końcówka maja, początek czerwca to bardzo fajny moment na jazdę na rowerze. Zapraszamy do internetu, gdzie będzie można zobaczyć trasę. Kolarze będą jeździć dość późnym popołudniem, niektóre etapy będą kończyć się koło 19:00-20:00. Sądzę, że będzie można zobaczyć kawałek kolarstwa w województwie świętokrzyskim, tam gdzie walczył major Hubal. Trzeba dodać, że kolarstwo jest trochę takim przedłużeniem ułaństwa, także zapraszam w lasy świętokrzyskie i na jazdę na rowerze.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.