W pierwszej piątkowej sesji Vettel (1.33,911) wyprzedził broniącego tytułu Brytyjczyka Lewisa Hamiltona (Mercedes) i reprezentującego Monako Charlesa Leclerca (Ferrari). Z kolei w drugiej za Bottasem (1.33,330) uplasowali się Vettel i Holender Max Verstappen (Red Bull).
 
Kubica i Russell uzyskiwali najsłabsze rezultaty, z tym, że w pierwszym treningu kłopoty ze swoim bolidem miał Włoch Antonio Giovinazzi (Alfa Romeo) i w ogóle nie zmierzono mu czasu. To sprawiło, że Kubica zajął w piątek - odpowiednio - 18. i 19. miejsce, ze stratą 2,936 i 2,791 do triumfatorów.
 
Niedzielny wyścig Formuły 1 o Grand Prix Chin będzie tysięcznym w historii cyklu. Kubica pojedzie tam po raz szósty w karierze, w poprzednich startach najlepszy był w 2010 roku, gdy w barwach Renault uplasował się na piątej pozycji.
 
Kolejny trening w sobotę o godz. 5 czasu polskiego, zaś kwalifikacje rozpoczną się o 8. Natomiast niedzielny wyścig o 8.10.
 
Początek sezonu jest nieudany dla Kubicy. Polak, który dysponuje jednym z najwolniejszych samochodów w stawce, nie zdobył ani jednego punktu. Po dwóch rundach mistrzostw świata F1 prowadzi Bottas 44 pkt, przed Hamiltonem 43. Fin zwyciężył w GP Australii, a Hamilton był najlepszy w GP Bahrajnu. Brytyjczyk już pięć razy triumfował w Chinach, ostatnio w 2017 roku.
 
Wyścigi Formuły 1 można oglądać na kanałach Eleven Sports.