Jedynie w ćwiczeniach na koniu z łękami złoto nie trafiło w ręce reprezentanta tego kraju. Najlepiej zaprezentował się tu Brytyjczyk Max Whitlock, który okazał się lepszy od Francuza Cyrilla Tomassone’a i dopiero brąz zdobył zawodnik z Rosji Władisław Poliaszow.

 

- To był bardzo dobry układ. Moim celem było zwycięstwo, ale nie spodziewałem się, że zwyciężę z tak dużą przewagą. Dobrze wykonana praca – ocenił swój start Whitlock.

 

Pozostałe złote medale trafiły do reprezentantów Rosji. Wśród pań w skoku zwyciężyła Maria Paseka, a w ćwiczeniach na poręczach Anastasia Iliankowa.

 

- Bardzo się cieszę z tego medalu, bo to pierwszy po przerwie spowodowanej kontuzją pleców. Zdaję sobie sprawę, że w tym roku najważniejsze będą mistrzostwa świata, ale to doda mi pewności siebie. To ważne, bo tam rywalizacja będzie jeszcze bardziej zacięta, zmierzę się m.in. z Simone Biles. Nie mogę się już doczekać – mówiła szczęśliwa Paseka po zakończeniu rywalizacji.

 

Natomiast w konkurencjach mężczyzn piątkowy wicemistrz Europy w wieloboju Artur Dałołajan dorzucił tytuł mistrzowski w ćwiczeniach wolnych, a Denis Abliazin zwyciężył na kółkach.

 

W tym ostatnim finale doszło do ciekawej sytuacji, bowiem zarówno Abliazin, jak i Włoch Marco Lodadio uzyskali taki sam rezultat (14,966 pkt). O tym, kto zwyciężył zdecydowały noty sędziowskie. Włoch bowiem zgłosił do konkursu pokaz o nieco wyższej trudności (za 6,3 pkt), ale został on oceniony przez sędziów na 8,666 pkt. Z kolei reprezentant Rosji zaprezentował pokaz o nieco niższym stopniu trudności (za 6,1 pkt), ale sędziowie ocenili jego wykonanie na 8,866 pkt. I to wyższa nota sędziowska zdecydowała o złocie dla Abliazina.

 

Nie wszyscy reprezentanci Rosji mogli się jednak cieszyć w drugim dniu finałów. Mistrz Europy w wieloboju z piątku Nikita Nagorny w sobotnich finałach dwukrotnie (koń z łękami i obręcze) zajął czwarte miejsca, najbardziej nielubiane przez sportowców.

 

O zawodzie mogła mówić także Angelina Mielnikowa, która od 2016 r. zawsze z mistrzostw Europy wracała ze złotym medalem. W Szczecinie w czwartek wygrała kwalifikacje wieloboju i stała się faworytką do kolejnego złota, ale w nazajutrz była zawiedziona po finale, w którym przypadł jej zaledwie brąz. W sobotę złota nie zdobyła także na poręczach.

 

Wyniki:

 

kobiety

   skok
   1. Maria Paseka (Rosja)            14,515
   2. Colline Devillard (Francja)     14,450
   3. Elissa Downie (Wielka Brytania) 14,316
   4. Asia D’amato (Włochy)           14,233
   5. Angelina Mielnikowa (Rosja)     14,133
   
      poręcze
   1. Anastasia Iliankowa (Rosja)      14,833
   2. Angelina Mielnikowa (Rosja)      14,533
   3. Alice D’amato (Włochy)           14,400
   4. Anastasia Alistratawa (Białoruś) 14,366
   5. Joanna Adlerteg (Szwecja)        14,300
    
        mężczyźni:
   
      ćwiczenia wolne
   1. Artur Dałołojan (Rosja)        15,100
   2. Artem Dołgopiat (Izrael)       14,900
   3. Dmitrij Łankin (Rosja)         14,800
   4. Benjamin Gischard (Szwajcaria) 14,500
   5. Aleksander Szatiłow (Izrael)   14,466
    
      koń z łękami
   1. Max Whitlock (Wielka Brytania) 15,533
   2. Cyrill Tomassone (Francja)     14,800
   3. Wladislaw Poliaszow (Rosja)    14,600
   4. Nikita Nagorny (Rosja)         14,466
   5. Ferhat Arican (Turcja)         13,866
   
      kółka
   1. Denis Abliazin (Rosja)             14,966
   2. Marco Lodadio (Włochy)             14,966
   3. Vahagn Lodadio (Armenia)           14,933
   4. Nikita Nagorny (Rosja)             14,900
   5. Courtney Tulloch (Wielka Brytania) 14,766