Rountree wyrównał tym samym rekord UFC: wcześniej taką rundę zaliczył tylko Josh Emmett, który na otwarcie gali UFC Fight Night 118 w Gdańsku pokonał Felipe Arantesa, mając go na deskach aż czterokrotnie na przestrzeni pięciu minut. 
 
Potężnie zbudowany wojownik sprawiał problemy Andersowi niemal każdym ciosem, a brutalny nokaut wisiał w powietrzu. Ostatecznie jednak "The War House" nie szedł do przodu "na hurra" i po posłaniu rywala na matę nie dawał się wciągnąć w parter - w stójce miał przecież miażdżącą przewagę.
 
Rountree, który kilkanaście miesięcy temu przegrał z Michałem Oleksiejczukiem (walkę uznano jako "no contest"), wygrał dopiero poprzez decyzję sędziów, jednak jego walka przejdzie do historii organizacji.
 
Cztery nokdauny Rountree w jednej rundzie w załączonym materiale wideo.