Hamilton minął linię mety 6,5 sekundy przed kolegą z teamu, startującym z pole position Valtterim Bottasem. Fin po dwóch rundach mistrzostw świata był liderem klasyfikacji generalnej, ale Brytyjczyk po trzeciej odebrał mu prowadzenie. Trzecie miejsce w Szanghaju zajął Niemiec Sebastian Vettel z teamu Ferrari.

 

Kubica, który w ubiegłym roku był kierowcą testowym Williamsa, zajął 17. pozycję. Z wyścigu wycofało się trzech kierowców, ale Lando Norris (McLaren) zakończył udział kilka okrążeń przed metą i został sklasyfikowany na 18. miejscu.

 

Nic dziwnego, że po zakończeniu wyścigu polski kierowca nie tryskał humorem. - Nie mam za dużo do powiedzenia. Poza obrotem na okrążeniu formującym nie było przyczepności, starałem się dogrzać opony. Jeśli masz świadomość, że wyścig będzie wyglądał jak wyglądał, brakuje ochoty do zbędnego ryzyka. Nie ma po co ryzykować, jest niewiele rzeczy pozytywnych. Poza dobrym startem nie wydarzyło się zbyt dużo. Pozytywne jest to, że w poprzednim roku wydawało się, że brakuje mi czegoś w kwalifikacjach na jednym okrążeniu, ale byłem zawsze mocny w autach na długich wyjazdach. W tym roku jest to jakiś dramat - powiedział Kubica.

 

Transmisja Magazynu Formuły 1 w Polsacie Sport oraz na Polsatsport.pl. Początek o godzinie 20:30.

 

Wyścigi Formuły 1 można oglądać na kanałach Eleven Sports.