Sezon 2018/19 w wykonaniu biegaczy był bardzo słaby. Podczas mistrzostw świata w Seefeld najlepszym indywidualnym wynikiem biało-czerwonych było 30. miejsce Macieja Staręgi w sprincie techniką dowolną. W Austrii zawodnicy nie spodziewali się aż tak słabych rezultatów, a ich przyczyny upatrywali w zbyt późno zakończonym obozie wysokogórskim.

 

PZN postanowił zakończyć współpracę z trenerem Tadeuszem Krężelokiem i rozpoczął poszukiwania nowego szkoleniowca. We wtorek w Warszawie odbyło się spotkanie z Bauerem, w którym wziął udział prezes PZN Apoloniusz Tajner.

 

- Do omówienia pozostały szczegóły. Ustaliliśmy już między innymi kwestię wynagrodzenia. Lukas wraca teraz do Czech przemyśleć sprawę, a potem chce jeszcze spotkać się z zawodnikami oraz sztabem serwisowym. Jestem bardzo dobrej myśli - powiedział Winkiel.

 

41-latek to legenda czeskich biegów, trzykrotny medalista igrzysk olimpijskich i dwukrotny wicemistrz świata. Odniósł 18 zwycięstw w zawodach Pucharu Świata, co przełożyło się m.in. na Kryształową Kulę w sezonie 2007/08 i dwa triumfy w prestiżowym cyklu Tour de Ski. Po zakończeniu profesjonalnej kariery w 2017 roku stworzył rywalizujący w maratonach narciarskich Team Bauer.

 

- Zespół Lukasa dalej będzie funkcjonował, ale nasza kadra będzie dla niego priorytetem. Praca z nią jest dla niego ciekawym wyzwaniem - podkreślił Winkiel.

 

Oficjalnie objęcia kadry przez Bauera można się spodziewać po posiedzeniu zarządu PZN, które zaplanowano na 29 kwietnia.