W dotychczasowej historii Lube i Trento grały przeciw sobie 64 razy. 31 razy wygrywała ekipa z Trydentu, 34 razy z Civitanovej. Lube pewniej awansowało do półfinału - ogrywając 2:0 Veronę (3:2 i 3:1). Trentino potrzebowało trzech meczów, by wyeliminować Padwę. W tym trzecim nie pozostawiło jednak żadnych złudzeń wygrywając 3:0 - do 18, 23, 17. 

 

Lube awansowało do wielkiego finału Ligi Mistrzów (18 maja, Berlin z Zenitem Kazań). Itas wygrał rozgrywki o Puchar CEV, w finale dwukrotnie pokonując Galatasaray Stambuł. Lube ma Sokołowa, Juantorenę, Simona czy Bruno. Ale Itas to również drużyna naszpikowana gwiazdami. Może nie tak sławnymi, może nie tak utytułowanymi, ale Russell, Vettori, Gianelli, Kovacevic (200 setny mecz w karierze w Serie A), czy Grebennikov to przecież najwyższa klasa światowa. 

 

Ten mecz i cała rywalizacja (do trzech zwycięstw) to będzie również pojedynek dwóch wielkich trenerskich indywidualności. W Itasie dowodzi charyzmatyczny Angelo Lorenzetti, który jest jednym z najbardziej doświadczonych szkoleniowców w lidze. Scudetto zdobył trzy razy - w sezonie 2001/2002 z legendarną Casa Modeną, w sezonie 2008/2009, gdy prowadzona przez niego Piacenza sensacyjnie ograła, uważany wówczas za najlepszą drużynę świata Itas Diatec Trentino (m.in z Mateyem Kazijskim i Michałem Winiarskim w składzie) oraz w sezonie 2015/2016 znów z Modeną. 

 

Po drugiej stronie siatki stanie były selekcjoner reprezentacji Polski Ferdinando De Giorgi. Jak wiadomo z Biało-Czerwonymi "Fefe" sukcesów nie odniósł, ale w klubowej siatkówce jest marką. Wprawdzie Scudetto zdobył tylko raz - w 2006 roku z Lube, ale ma na koncie wiele innych sukcesów, w tym mistrzostwo Polski. Warto też przypomnieć, że De Giorgi objął Lube w połowie sezonu, po wspomnianej porażce drużyny w finale klubowych mistrzostw świata z Itasem. Od tego momentu Civitanova prezentuje się zdecydowanie lepiej. 

 

- Zagramy na luzie. Nie będziemy się zastanawiać ile warty jest każdy z nich - zapowiada środkowy Itasu Dawide Cadellaro, podkreślając gwiazdorski skład Lube. 

 

- To będą trudne mecze. Itas pokazał w tym sezonie swoją wartość. Wygraliśmy z nimi trzy razy, przegraliśmy raz. Presja jest na obu drużynach, na nas może ciut większa, ale jesteśmy przyzwyczajeni do walki na takim poziomie - to z kolei Ferdinando De Giorgi. 

 

Pierwszy mecz Itas Trentino - Cucine Lube Civitanova we wtorek od godz. 20.30 na Polsatsport.pl