W poniedziałek ONICO Warszawa podało informację, że z powodu kontuzji pleców Kurek nie zagra do końca obecnego sezonu PlusLigi. Nie będzie mógł wspomóc kolegów ani w półfinałowych bojach przeciwko Jastrzębskiemu Węglowi, ani też w meczach o medale. Klub wystąpił do władz ligi o zgodę na "transfer medyczny", Kurka zastąpić ma Maciej Muzaj.

– Bartek Kurek od dłuższego czasu zmagał się z bólami krzyża, niestety w zeszłym tygodniu doszło do nasilenia dolegliwości. Wykonane badania wykazały, że należy pilnie wdrożyć leczenie, by zapobiec pogłębieniu się kontuzji i nie ryzykować zdrowiem zawodnika. Sytuacja nie jest na tyle poważna, by w jakikolwiek sposób zagrażała możliwości dalszego uprawiania siatkówki, ale niewątpliwie potrzebna jest przerwa. Zawodnik wspólnie z klubem, kadrą medyczną ONICO i reprezentacji Polski podjęli decyzję o przerwie medycznej i wdrożeniu odpowiedniego leczenia – powiedział lekarz drużyny, doktor Grzegorz Adamczyk.

Jak się okazało, uraz jest na tyle poważny, że konieczna będzie operacja. Jak poinformował Kamil Drąg z "Przeglądu Sportowego", Kurek w czwartek przejdzie operację kręgosłupa. Później czeka go rehabilitacja, która potrwa trzy miesiące.

Oznacza to, że MVP ostatnich mistrzostw świata nie zagra w meczach tegorocznej edycji Ligi Narodów. Co gorsza, nie wiadomo, czy dojdzie do formy na turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich Tokio 2020. Zostanie on rozegrany w dniach 9–11 sierpnia w Gdańsku, gdzie Polacy zmierzą się z Tunezją, Francją i Słowenią. Rywalizacja o olimpijskie paszporty to – jak twierdzi selekcjoner Vital Heynen – najważniejszy turniej dla polskich siatkarzy w zbliżającym się sezonie reprezentacyjnym.