Atanasijevicia przedstawiać nie trzeba, ale warto przypomnieć tylko jedną statystykę. W trzech rozegranych w sezonie zasadniczym meczach przeciwko Modenie zdobył 64 punkty i atakował ze skutecznością 62%. Perugia oczywiście spotkania te wygrała. Dwa w lidze (dwa razy po 3:1) i jedno w półfinale Pucharu Włoch (3:0). Perugia zdobyła później to trofeum, pokonując w finale 3:2 Cucine Lube Civitanova.

 

Trudno więc będzie zastąpić bombardiera z Serbii, który został zawieszony pierwotnie na dwa mecze z udział w awanturze (po alepacji karę zmniejszono do jednego spotkania), do jakiej doszło po zakończeniu ostatniego, ćwierćfinałowego starcia z Monzą. Rozgrywający rywali Argentyńczyk Santiago Orduna (zawieszony na osiem meczów) miał ponoć opluć Atanasijevicia, który wpadł w szał. W "zadymie" wziął udział również środkowy Perugii Fabio Ricci (jeden mecz zawieszenia) i czeski przyjmujący Monzy Donovan Dzavornok (dwa mecze zawieszenia). O sprawie pisaliśmy TUTAJ

 

W pełnym składzie Perugia byłaby faworytem rywalizacji z Modeną. Teraz szanse są co najmniej równe, zwłaszcza że ekipa Leo Shoes po raz pierwszy od dawna może grać w pełnym składzie. Po kontuzji do składu wrócił amerykański rozgrywający Micah Christenson. I było od razu widać, co zresztą nie powinno nikogo dziwić, jak ważną rolę odgrywa w Modenie amerykański rozgrywający. Z miejsca podskoczyły statystyki ataku niemal wszystkich zawodników, a już najbardziej Iwana Zajcewa. Atakujący Modeny i jej największa gwiazda był MVP pierwszego meczu ćwierćfinałowego z Mediolanem (3:0). W drugim tytuł poszedł w ręce Christensona. Zajcew zdobył 19 pkt i atakował ze skutecznością 68%, zaliczył trzy asy i jeden blok. Jeśli utrzyma tę skuteczność może w parze z Christensonem powalczyć z Perugią o zwycięstwo, a przecież ma do pomocy na skrzydłach jeszcze Słoweńca Tine Urnauta (15 pkt, 64% w ostatnim meczu) i naszego rodaka Bartosza Bednorza (12 pkt, 50%).  

 

Oczywiście Perugia to nie tylko Atansijević. Ba Perugia w tym sezonie to głównie Wilfredo Leon. To nasz reprezentant był dwa razy MVP meczów z Modeną w sezonie zasadniczym. W pierwszym zdobył 25 pkt, miał 69% skuteczności, zaliczył pięć asów. W drugim był ciut "słabszy" - 19 pkt, 2 asy, 53% skuteczności. Tak jak w Modenie Zajcew może wygrać mecz w pojedynkę, to tym bardziej w Perugii może to uczynić Leon. 

 

Warto przypomnieć, że w sezonie regularnym Perugia dosłownie "zabijała" zagrywką większość drużyn. Królem serwisu był oczywiście Leon, który ma na koncie 94 punty zdobyte serwisem.  Najwięcej bo aż 35 asów Perugia uzyskała w meczach przeciwko Modenie. W tym wyniku są jednak i asy Atanasijevicia. Czy bez niego Leon i spółka jednak dadzą radę? Okaże się dziś. 

 

Pierwszy mecz 1/2 finału Serie A Sir Safety Perugia - Azimut Leo Shoes Modena we wtorek o godz. 20.30. Transmisja od godz. 20.30 w Polsat Sport Extra.