Furman: Jesteśmy na początku drogi do utrzymania

Piłka nożna
Furman: Jesteśmy na początku drogi do utrzymania
fot. Cyfrasport

W dwóch ostatnich kolejkach fazy zasadniczej ekstraklasy Wisła Płock zdobyła komplet punktów. W poniedziałek na inaugurację rundy finałowej na jej drodze stanie Wisła Kraków. "Jesteśmy na początku drogi do utrzymania" - przyznał piłkarz "Nafciarzy" Dominik Furman.

Po przegranym pojedynku 28. kolejki z Piastem (0:1) w Gliwicach funkcję trenera stracił Hiszpan Kibu Vicuna. Zarząd klubu natychmiast powołał na jego następcę - Leszka Ojrzyńskiego, który ma opinię skutecznego "strażaka" i specjalisty od walki o utrzymanie. Jak na razie swoje zadanie wykonuje perfekcyjnie - w ostatnich dwóch kolejkach fazy zasadniczej Wisła zdobyła komplet punktów, pokonując Śląsk Wrocław 2:0 i Zagłębie w Sosnowcu 3:1. W efekcie awansowała na 14. miejsce w tabeli, opuszczając strefę spadkową. Co prawda do 10. Korony Kielce traci 10 punktów, ale już do 11. Miedzi Legnica tylko dwa.

 

- Po wygranej ze Śląskiem i Zagłębiem nasza sytuacja nieco się poprawiła, gdyż udało się nam w końcu opuścić strefę spadkową. Tonujemy jednak emocje i radość, ponieważ to dopiero początek drogi do pozostania w ekstraklasie. Sama ucieczka z miejsca spadkowego nie gwarantuje jeszcze utrzymania – powiedział Furman.

 

Po ostatnim meczu rundy zasadniczej w Sosnowcu Ojrzyński zabrał swoich piłkarzy na krótkie zgrupowanie do Grodziska Wielkopolskiego. Piłkarze wrócą do Płocka w czwartek wieczorem, piątek mają wolny, a na sobotę zaplanowano trening. W niedzielę także będą ćwiczyć, a po zajęciach udadzą się do Krakowa.

 

Furman, podobnie jak koledzy z drużyny, zdaje sobie sprawę, że do zdobycia pozostało 21 pkt, a różnice w dole tabeli są minimalne.

 

- Ciężko pracujemy, a nasze myśli krążą już tylko i wyłącznie wokół nadchodzących spotkań w grupie spadkowej. Mogę zapewnić, że zrobimy absolutnie wszystko, aby wywalczyć jak największą liczbę punktów i jak najszybciej zapewnić sobie utrzymanie w ekstraklasie – zapowiedział kapitan zespołu.

 

W poniedziałek (godz. 15.30) przeciw Wiśle nie wystąpi Urugwajczyk Niko Varela, który będzie pauzować za żółte kartki. Od dłuższego czasu tylko z trybun kolegów może wspierać Cezary Stefańczyk, który został zdyskwalifikowany na pół roku za "naruszenie nietykalności osobistej sędziego". Pozostali zawodnicy będą do dyspozycji Ojrzyńskiego.

AŁ, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze