Mimo wszystko warto będzie się wybrać do Parc des Princes w niedzielny, wielkanocny wieczór. Mecze PSG - Monaco zawsze stanowią dużą atrakcję dla kibiców. W razie sukcesu PSG będzie mógł wreszcie świętować mistrzowski tytuł, a może mu w tym pomoc powrót na boisko Brazylijczyka Neymara. Gdyby do tego doszło, a wszystko będzie zależeć od piątkowych badań medycznych, dojdzie do bezpośredniej konfrontacji Glik - Neymar. Forma reprezentanta Polski ostatnio wyraźnie zwyżkuję, w ostatniej kolejce (dostał notę 6 od L'Equipe) o mało nie dał zwycięstwa swojemu zespołowi, jednak jego główka trafiła w poprzeczkę. Przypomnijmy, że w ubiegłym sezonie Glik zdobył aż sześć bramek w Ligue 1. Leonardo Jardim, prestiżowym zwycięstwem będzie chciał, chociaż częściowo, uratować sezon.

Neymar nie oszczędzał się na treningach od tygodnia i wyraził swoim działaczom, że jest gotowy i chce zagrać przeciwko Monaco. Gdyby było jednak najmniejsze ryzyko nawrotu urazy Thomas Tuchel na pewno nie wystawi swojej gwiazdy. Na 100% natomiast powinniśmy natomiast zobaczyć Brazylijczyka 27 kwietnia w finale Pucharu Francji na Stade de France przeciwko Rennes. Nie ma się co dziwić, że Neymar wykazuje dużą niecierpliwość, bo nie gra już od 23 stycznia, kiedy to odnowiła mu się kontuzja prawej stopy. Paryżanie przegrali ostatnie dwa spotkania, tracąc po drodze osiem bramek (1-5 z Lille i 2-3 z Nantes). W meczu z Monaco będą już mieli czwartą „piłkę meczową”, jeżeli zagrają jednak tak, jak w Nantes mogą nie wykorzystać kolejnej okazji do zdobycia tytułu. Faktem jest, że zespół przetrzebiony jest niesamowitą ilością kontuzji (NeymarCavaniThiago Silva, Di Maria). Martwi również spadek formy młodego Kyliana Mbappé. Część winy na pewno ponosi Thomas Tuchel. Niektórzy zarzucają niemieckiemu szkoleniowcowi nieumiejętność w zarządzaniu tak bogata kadra piłkarzy. Kibice, po porażce w Nantes, wyrazili swoje niezadowolenie, zarzucając zespołowi dużo niefrasobliwość w wykonywaniu zawodu.

Ewentualna porażka z Monaco na pewno dolałaby oliwy do ognia i nikt nad Sekwaną nie przewiduje tak czarnego scenariusza. Tym bardziej że do zespołu mają wrócić Di Maria, MarquinosCavani i… Neymar.

WYNIKI I TABELA LIGUE 1