W poprzedniej kolejce rozgrywek Stali przydarzyła się wpadka, która może okazać się bardzo kosztowna. Mielczanie przegrali bowiem wyjazdowe spotkanie z GKS-em Jastrzębie, co wykorzystali liderzy z Częstochowy i wiceliderzy z Łodzi. Chojniczanka Chojnice po serii trzech remisów przed tygodniem wreszcie odniosła zwycięstwo, pokonując przed własną publicznością Garbarnię Kraków 5:1.

 

Sobotnie spotkanie w Mielcu będzie niezwykle ważne dla obu zespołów. Gospodarze teoretycznie wciąż liczą się w walce o awans, a że są drużyną, która potrafi spektakularnie wygrywać, udowodnili w 27. kolejce, pokonując 3:1 pewnie kroczący do Ekstraklasy Raków. Po porażce w Jastrzębiu nastroje nieco "oklapły", a przed potyczką z Chojniczanką w podkarpackim klubie zawsze jest sporo niepewności. Historia meczów pomiędzy tymi drużynami jest bowiem dla chojniczan bardzo korzystna. Z sześciu rozegranych do tej pory spotkań,  Chojniczanka wygrała pięć, a raz padł remis. Właśnie podziałem punktów zakończyła się rywalizacja w rundzie jesiennej obecnego sezonu,  30 wrześnie 2018 roku w Chojnicach było 2:2, a gospodarze przez całą drugą połowę grali z przewagą dwóch zawodników. Czerwone kartki zobaczyli wtedy Mateusz Spychała i Rafał Grodzicki.

 

Ekipa z Chojnic nie najlepiej spisuje się jednak na wyjazdach. Ostatnio piłkarze trenera Macieja Bartoszka komplet punktów zdobyli w 22. kolejce w Niepołomicach.

 

W sobotę okaże się, czy zawodnikom z Mielca udało się już zapomnieć o porażce w Jastrzębiu.    

 

– Przed tamtym meczem zagraliśmy trzy trudne spotkania, zdobyliśmy w nich 7 punktów i straciliśmy w tylko jedną bramkę. W Jastrzębiu pokazaliśmy jednak słabsze oblicze. To nie była ta drużyna, której my wszyscy oczekujemy. Wiedząc, co zrobiliśmy źle, wyrzuciliśmy ten mecz z pamięci. Mogę zadeklarować, że będzie więcej ognia w sobotę – zapewnia trener Stali Artur Skowronek.

 

Sobotni rywal mielczan miał także walczyć o awans, ale musiał zweryfikować plany już po nieudanej rundzie jesiennej. Teraz w Chojnicach patrzą raczej za siebie, bo przewaga nad strefą spadkową wynosi zaledwie osiem punktów. W środku tabeli jest bardzo "ciasno", ekipa z Pomorza musi jeszcze punktować i tym bardziej może być bardzo groźna.

 

– Chojniczanka to bardzo niewdzięczny przeciwnik, ma bardzo doświadczonych piłkarzy, którzy strzelają dużo goli – mówi Skowronek.

 

Transmisja meczu PGE FKS Stal Mielec - Chojniczanka Chojnice w Polsacie Sport o godzinie 17.30

 

WYNIKI I TABELA FORTUNA 1 LIGI