Manchester City - Tottenham Hotspur: Relacja i wynik na żywo

Piłka nożna

Środowy mecz Manchesteru City z Tottenhamem w ramach ćwierćfinału Ligi Mistrzów (4:3) przysporzył tylu emocji, że praktycznie wszystkie tegoroczne rozgrywki piłkarskie moglibyśmy zakończyć już w tym momencie. Los postanowił jednak iść za ciosem, bo już trzy dni po kosmicznym meczu, w którym kwestia awansu do kolejnej fazy przechodziła z rąk do rąk, oba zespoły spotkają się ponownie w ramach Premier League.

Po zwycięstwie 1:0 na swoim nowym stadionie, "Koguty" jechały na Etihad ze skromną zaliczką. Mimo tego, to podopieczni Pepa Guardioli byli stawiani przed rewanżem w roli faworytów. Ekspertów wysnuwających takie wnioski utwierdził w przekonaniu Raheem Sterling, który już w 4. minucie otworzył jego wynik strzałem w kierunku dalszego słupka. W 7. i 10. minucie dał o sobie znać Son Hueng-min, który dwoma fenomenalnymi uderzeniami wstrząsnął Manchesterem. Minutę później mieliśmy już remis, gdy Bernardo Silva intuicyjnie wbił piłkę do bramki bezradnego Hugo Llorisa, a w 21. minucie prowadzenie gospodarzom ponownie dał Sterling.

 

Druga połowa również przypominała przejażdżkę kolejką górską. Najpierw w 59. minucie na pierwszy plan wyszedł Sergio Aguero, który wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie w wyścigu o półfinał. W 73. piłkę do bramki Edersona w kontrowersyjnych okolicznościach wbił Fernando Llorente, który w pierwszej połowie zastąpił kontuzjowanego Moussę Sissoko. "Obywatele" musieli zatem strzelić jeszcze jednego gola, by wyrzucić za burtę przeciwników z północnego Londynu.

 

W doliczonym czasie gry niemożliwy scenariusz wydawał się iścić, gdy piłkę do bramki po raz kolejny wbił Sterling. Radość gospodarzy trwała jednak krótko, bowiem po chwili sędziujący zawody Cuneyt Cakir nie uznał gola, ze względu na fakt, że w trakcie akcji na pozycji spalonej przebywał asystujący Sterlingowi Aguero. Trafienie zostało więc cofnięte, a wyraz twarzy zszokowanego Guardioli pozostanie w pamięci kibiców na długo.

 

Teraz oba zespoły spotkają się w ramach 34. kolejki Premier League. "Obywatele" plasują się na drugim miejscu i do pierwszego, choć posiadającego jeden mecz więcej, Liverpoolu tracą dwa punkty. Tottenham może więc pokrzyżować podopiecznym Guardioli plany po raz drugi w ciągu trzech dni, tym razem utrudniając im obronę mistrzowskiego tytułu na cztery kolejki przed końcem sezonu.

 

Tottenham walczy z kolei o zajęcie miejsca w pierwszej czwórce, premiowanego grą w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Kto będzie górą tym razem? Czy po raz drugi lepsi okażą się "Obywatele", tyle że tym razem ich zwycięstwo będzie wymierne? A może to "Koguty" upokorzą rywali po raz drugi?

 

Relacja i wynik na żywo meczu Manchester City - Tottenham Hotspur na portalu Polsatu Sport.

AŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze