Były zawodnik UFC zamordowany przez kierowcę Ubera

Sporty walki
Były zawodnik UFC zamordowany przez kierowcę Ubera
fot. PAP

Szokujące informacje przekazał dziennikarzom zawodnik UFC Michel Prazeres (26-3, 11 SUB). Brazylijczyk poinformował, że w niedzielę jego przyjaciel Rodrigo de Lima (9-3-1, 7 SUB) został zamordowany po kłótni z kierowcą Ubera.

De Lima miał jechać samochodem wraz z przyjaciółmi, kiedy doszło do jego sprzeczki z kierowcą. Panowie przenieśli się z wymianą "uprzejmości" poza pojazd, a po chwili mężczyzna pracujący dla Ubera odjechał. Gdy wydawało się, że konflikt został zażegnany, kierowca wrócił i uderzył De Limę samochodem. W wyniku tego zdarzenia 28-latek poniósł śmierć. 

 

"Monstro" stoczył w MMA 13 walk, z których dziewięć wygrał. W 2014 roku trafił do UFC, gdzie zanotował dwa pojedynki. W obu przypadkach musiał uznać wyższość przeciwników. Najpierw pokonał go przed czasem Neil Magny (21-7, 7 KO), a później decyzją wygrał z nim Efrain Escudero (30-15, 15 SUB). Ostatnią walkę stoczył na gali Shooto Brazil z Luizem Fabiano (3-1, 1 KO), poddając przeciwnika w pierwszej rundzie. 

 

Globo donosi, że morderca nazywa się Jefferson Roger Maciel Barata. Brazylijska policja poszukuje sprawcę tragicznego zdarzenia. 

BS, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze