W Hiszpanii Żuk zamieszkał z rodzicami i bratem już parę lat temu. Od małego trenuje w szkółce Barcelony, a teraz jest jednym z najbardziej wyróżniających się zawodników. Przebłysk jego talentu można było zobaczyć w ostatnim meczu z Realem, rozgrywanym w ramach turnieju IscarCup.

 

Dziesięciolatek przyjął piłkę z lewej strony boiska, po czym mocnym uderzeniem z dystansu posłał ją tuż obok dalszego słupka bramki Realu, nie dając tym samym szans bramkarzowi. Jego gol wyrównał wynik spotkania (1:1), jednak ostatecznie zakończyło się ono wygraną "Królewskich" 2:1.