Skomplikowana sytuacja Icardiego chyba już dobiegła końca. Przypomnijmy, że po wielu komentarzach jego żony, Wandy Nary Inter odebrał mu opaskę kapitańską. Na jakiś czas piłkarz nie łapał się również do składu, mimo że jest najlepszym strzelcem zespołu. Teraz wydaje się, że sytuacja się nieco unormowała. Jego partnerka sama przyznała, że kryzys już minął.

Nadal jednak nie wiadomo czy Argentyńczyk zostanie w Mediolanie na kolejny sezon. Wcześniej, gdy relacje 26-latka z klubem były dobre zabiegały o niego takie marki, jak Real Madryt i Barcelona. W szkółce tej drugiej uczył się futbolu w czasach młodości. Nara zapowiadała ostatnio, że Icardi nie ma zamiaru zmieniać otoczenia, ale być może jedna z bajecznych ofert europejskich potęg skusi napastnika ekipy "Nerazzurri".

Według najnowszych doniesień włoskich mediów największe zainteresowanie Argentyńczykiem wykazują obecnie Atletico Madryt oraz PSG. Zapewne oferta francuskiej drużyny będzie z rodzaju nie do odrzucenia. Kwota transferu może wynieść nawet 70 milionów euro. To właśnie mistrzowie Francji wydają się głównym kandydatem do pozyskania gwiazdora.

WYNIKi, TERMINARZ I TABELA SERIE A