Hlousek przyszedł do Legii w styczniu 2016 roku z VfB Stuttgart. Do tej pory rozegrał w niej 134 mecze i strzelił cztery gole. Trzykrotnie zdobył ze stołeczną ekipą mistrzostwo oraz dwa razy Puchar Polski. Ostatnio nie było go w kadrze, bo w marcu, podczas pucharowego meczu z Rakowem Częstochowa, doznał urazu.

 

Coraz głośniej mówiło się, że czeski obrońca pożegna się z Warszawą, bo kończy się jego umowa z Legią, a interesują się nim zagraniczne kluby.  Wśród nich wymieniana była Viktoria Pilzno, która we wtorek na swoim koncie na Twitterze potwierdziła te doniesienia. 

 

- Viktoria wzmacnia się na następny sezon, trzyletni kontrakt z klubem podpisał Adam Hlousek - napisano w komunikacie opatrzonym zdjęciem Czecha w koszulce wicelidera Fortuna Ligi.

- Cieszymy się, że możemy powitać tego piłkarza w naszych szeregach. To może być dla nas spore wzmocnienie, zarówno pod względem wydajności, jak i doświadczenia. Adam może grać na wielu pozycjach, to z pewnością jego wielka zaleta - powiedział Adolf Sadek, dyrektor generalny Viktorii.

 

W wywiadzie zamieszczonym na oficjalnej stronie Viktorii, Hlousek przyznał, że stęsknił się za wyzwaniami i to też miało wpływ na jego decyzję o przyjęciu propozycji czeskiego klubu.

 

- Wierzę, że w kolejnym sezonie znów będziemy walczyć o mistrzostwo, to zawsze wielka motywacja. Nie mam jeszcze tytułu mistrza Czech, a w Polsce zdążyłem się już przyzwyczaić do sukcesów. Mam nadzieję, że o taki powalczę również w Pilznie. Po gorszym okresie w Niemczech, gdy dręczyły mnie kontuzje, w Legii było wszystko w porządku. Tam wróciłem na poziom, na którym chciałem być. Zdobyłem wielkie doświadczenie, które procentuje na boisku. Graliśmy w Lidze Mistrzów, awansowaliśmy z grupy w Lidze Europy, a nawet zremisowaliśmy 3:3 z Realem Madryt. Takie doświadczenia mogą mi tylko pomóc w osiągnięciu kolejnego celu z Viktorią - powiedział Hlousek.   

 

- Z rozmowami o nowym kontrakcie nie chciałem czekać do końca rozgrywek, bo to spore ryzyko. Chciałem mieć spokojny koniec sezonu i skupić się na najważniejszych meczach. Miałem oferty z Europy Wschodniej oraz z USA, ale nie skorzystałem z nich, bo mam dopiero 30 lat i wciąż chcę grać o europejskie puchary. Dlatego wybrałem Pilzno" - dodał ośmiokrotny reprezentant Czech.  

 

Przed ostatnia kolejką sezonu zasadniczego broniąca tytułu Viktoria Pilzno zajmuje drugie miejsce w Fortuna Lidze. Do prowadzącej Slavii Praga traci cztery punkty. 

 

WYNIKI, TABELA I TERMINARZ FORTUNA LIGI

 

WYNIKI I TABELA LOTTO EKSTRAKLASY