Drużyna ze stolicy awans do półfinałów zagwarantowała sobie dzięki drugiej lokacie w fazie zasadniczej. Walka w strefie medalowej rozpoczęła się dla ONICO bardzo pechowo. Jeszcze przed meczem ze składu wypadł atakujący Bartosz Kurek, który przeszedł już operację kręgosłupa i czeka go teraz co najmniej trzymiesięczna przerwa. Pierwszy mecz z Jastrzębskim Węglem na Torwarze nie zdążył się na dobre rozpocząć, gdy boisko musiał opuścić przyjmujący Bartosz Kwolek. W tej sytuacji podopieczni trenera Stephane Antigi nie byli w stanie wiele zdziałać w grze z dobrze dysponowanym rywalem i ulegli 1:3 (25:20, 22:25, 23:25, 25:27).

Przed drugim starciem ekipa ze stolicy dokonała transferu medycznego – za Kwolka przyszedł atakujący Maciej Muzaj. Choć to jego nazwisko było najczęściej wymieniane przed tym meczem, bo sam transfer wzbudził sporo komentarzy, to Muzaj na parkiecie w Jastrzębiu-Zdroju nie spędził wiele czasu. Zdołał jednak zaznaczyć swą obecność kilkoma udanymi akcjami w trzeciej partii. Jastrzębianie przegrali i to zaskakująco gładko – 0:3 (19:25, 23:25, 21:25). Czy na Torwarze zdołają wrócić do dobrej gry?

– Jestem pewny, że zaprezentujemy się lepiej, niż ostatnio. Kluczowe było "oczyszczenie" głów zawodników i koncentracja na następnym meczu z myślą o poprawieniu się w pewnych elementach technicznych i lepszym wypełnieniu założeń taktycznych, aniżeli miało to miejsce w ostatnim spotkaniu – stwierdził trener Roberto Santilli.

– Myślę, że jesteśmy gotowi do tego, żeby rozegrać to trzecie spotkanie i zagrać je dużo lepiej, niż to ostatnie przed własną publicznością. Jedziemy do Warszawy naładowani i pełni wiary – powiedział atakujący Dawid Konarski.

Siatkarze ze stolicy będą próbowali stłumić zapał rywali:

– W środę musimy być przygotowani na bardzo ciężką przeprawę. Ale jestem przekonany, że nie zagramy tak, jak w tym pierwszym meczu w Warszawie. Po zwycięstwie na wyjeździe czujemy się mocni i pewni siebie, to nam zdecydowanie pomogło. Bo przecież to nie taka łatwa sprawa wygrać poza domem 3:0. Szczególnie przeciwko takiemu rywalowi, jak Jastrzębski. Pokazaliśmy, że mamy charakter i siłę. Na koniec sezonu każdy z nas musi być optymalnie przygotowany. Czujemy się gotowi, zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym – przyznał przyjmujący ONICO Nikołaj Penczew, który zgarnął statuetkę MVP po drugim spotkaniu.

W drugiej półfinałowej parze ZAKSA Kędzierzyn-Koźle rywalizuje z Aluron Virtu Wartą Zawiercie. Po dwóch meczach również jest remis 1–1, a decydujące starcie również zostanie rozegrane w środę, w Hali Azoty w Kędzierzynie-Koźlu.

Transmisja meczu ONICO Warszawa – Jastrzębski Węgiel w środę 24 kwietnia w Polsacie Sport od godziny 20.30.

 

WYNIKI I TERMINARZ PLUSLIGI