W czwartkowe popołudnie rywalizacja o piąte miejsce Plusligi dobiegnie końca. W pierwszych dwóch spotkaniach drużyny odniosły po jednym zwycięstwie. Mistrzowie Polski przegrali pierwsze starcie, jednak w drugim odrobili straty po zaciętym pojedynku. W Radomiu odbędzie się trzeci mecz, w którym minimalnym faworytem wydaje się PGE Skra. Z pewnością będzie to ostatni pojedynek sezonu dla obydwu drużyn.

W bieżących rozgrywkach bohaterowie pojedynku spotkali się już czterokrotnie. Trzy razy górą był zespół z Bełchatowa, natomiast Cerrad Czarni pokonali rywali tylko w pierwszym meczu o 5. miejsce. Libero mistrzów Polski Kacper Piechocki przekonuje, że radomianie nie mają przed nimi już żadnych tajemnic i muszą zrobić wszystko, by dobrze pożegnać się z kibicami w tym sezonie.

Cerrad Czarni nas nie zaskoczą. Zdajemy sobie sprawę, że rywale potrafią grać dobrą siatkówkę i taką też zaprezentują w ostatnim meczu. Zrobią wszystko, by we własnej sali dobrze zakończyć sezon. My też chcemy jednak pokazać się z jak najlepszej strony i mam nadzieję, że stworzymy dobre widowisko - przekonywał na łamach strony klubowej Piechocki.

Transmisja meczu Cerrad Czarni Radom - PGE Skra Bełchatów od godziny 17.30 w Polsacie Sport.