Szalona radość kibiców Rakowa. "Obnażymy całą Ekstraklasę"

Piłka nożna

Kibice Rakowa Częstochowa po 21 latach doczekali się powrotu do najwyższej klasy rozgrywkowej swojej drużyny. Nie dziwi więc euforia po ostatnim gwizdku spotkania z Podbeskidziem, która sprawiła, że z ust niektórych fanów zaczęły nawet padać bardzo odważne deklaracje.

Tylko zwycięstwo z Podbeskidziem dawało Rakowowi pewny awans już w środę 24 kwietnia, niezależnie od wyników innych drużyn. Feta była przygotowywana od dawna, ale z oficjalną radością trzeba było wstrzymać się do ostatniego gwizdka Wojciecha Krztonia. Po bramkach Szymona Lewickiego z 49. minuty i Marcina Listkowskiego z 51. minuty można było już jednak dopinać ostatni guzik, a więc informować kibiców zgromadzonych na stadionie o przebiegu całej fety.

 

Fani kilka razy w trakcie drugiej połowy byli informowani przez spikera o tym, że muszą wstrzymać się z wejściem na murawę i świętowaniem wraz z piłkarzami. Po zakończeniu spotkania grzecznie czekali na otwarcie bramek dzielących ich od boiska i dopiero w momencie, kiedy stewardzi pozwolili im przekroczyć granicę, rzucili się do zawodników i sztabu szkoleniowego z podziękowaniami.

 

Można było zobaczyć różne reakcje fanów, a najczęstszym śpiewem słyszanym z ust częstochowian były: "Dziękujemy, dziękujemy" i "Był , będzie, jest - Raków RKS". Dwóch kibiców było jednak bardziej wylewnych i z ich ust padły nawet bardzo odważne deklaracje dotyczące przyszłego sezonu: - Bójcie się nas teraz w Ekstraklasie. Będziemy rządzić! Obnażymy całą Ekstraklasę! - krzyczał rozentuzjazmowany duet.

 

Nasza kamera zarejestrowała też fetę na trybunie VIP, którą prowadził jeden z częstochowskich kibiców. Zobaczcie sami, jak wyglądały pierwsze minuty po awansie z perspektywy kibicowskiej.

psl, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze