W piątek kolarze mieli do pokonania 148,7 km z Caldaro do Bolzano, a na trasie znajdowały się dwa strome podjazdy.

 

Masnada finiszował samotnie, o siedem sekund wyprzedził Kolumbijczyka Carlosa Quintero (Manzana Postobon). 1.31 min po zwycięzcy do mety dotarło dwóch kolejnych Włochów - Simone Velasco (Neri Sottoli-Selle Italia-KTM) i Dario Cataldo (Astana).

 

Majka był 14. - 3.29 straty, a Siwakow 10. - 2.14 straty, w grupie z najgroźniejszymi rywalami. W "generalce" Rosjanin o 27 sekund wyprzedził kolegę z drużyny Brytyjczyka Tao Geoghegana Harta i o 33 Włocha Vincenzo Nibalego (Bahrain Merida).

 

Do 2016 roku włącznie wyścig odbywał się pod nazwą Giro del Trentino. Dla wielu kolarzy jest istotnym sprawdzianem przed Giro d'Italia.