Grzegorz Jędrzejewski: Tym razem rywalizacja przenosi się do Baku, gdzie do tej pory obserwowaliśmy niesamowite ściganie, czy to podczas Grand Prix Europy, czy Grand Prix Azerbejdżanu.

 

Krystian Sobierajski: Nie ulega wątpliwości, że jest to jeden z najciekawszych torów w całym kalendarzu. Wyścigi z reguły kończą się tam w sposób, który ciężko przewidzieć. Wystarczy przypomnieć pech Valtteriego Bottasa, będącego jednym z faworytów do zwycięstwa rok temu. Fin przewodził już nawet stawce, ale ze względu na przebitą oponę musiał wycofać się z dalszych zmagań, a jako pierwszy na metę dojechał Lewis Hamilton. Dwa lata temu na pierwszy plan wyszedł z kolei Daniel Ricciardo, a na dwóch pozostałych stopniach podium uplasowali się kierowcy Racing Point Lance Stroll i Sergio Perez. Wówczas również nie brakowało nagłych zwrotów akcji.

 

W obecnym sezonie będzie interesowało nas to, co zrobi Robert Kubica. Przed nim trudne zadanie, bo wiemy, że auto Williamsa, mówiąc delikatnie, nie jest najlepsze, a do tego będzie to debiut Polaka na trudnym i wymagającym torze w Baku.

 

Jest to bardzo istotna informacja, ponieważ pozostali kierowcy mieli okazję, by wypróbować tor w Baku albo w F2, albo nawet GP 2, jak miało to miejsce w przypadku Antonio Giovinazziego. Jeżeli chodzi o Roberta, to on zawsze bardzo dobrze radził sobie na ulicznych torach, ale biorąc pod uwagę ograniczenia bolidu Williamsa i to, że obiekt w Baku wymaga wielkiej precyzji, to raczej ciężko spodziewać się dobrego wyniku. Dobrą informacją jest z pewnością to, że team Kubicy znalazł nowego sponsora, co może wpłynąć na poprawę morale, jednak cały czas nie wiemy czy rozwój samochodu będzie kontynuowany.

 

Równolegle do Formuły 1 odbywać się będzie druga runda tegorocznej rywalizacji w Formule 2. Trzeba przyznać, że wyścig w Bahrajnie pokazał, że walka będzie niezwykle zacięta, choć trzech kierowców stawało na podium w tym dłuższym sobotnim wyścigu jak i w niedzielnym sprincie. Trzeba jednak przyznać, że ci bardziej doświadczeni w tym sezonie przejmują inicjatywę.

 

Przyznam, że ciekawy jestem jak będzie wyglądać postawa Nicholasa Latifiego - trzeciego kierowcy ekipy Williams, który trzykrotnie stawał na podium w Baku. Widać po nim, że lubi ten tor. Co więcej, świetnie rozpoczął obecny sezon. W obu wyścigach, które odbyły się w Bahrjanie był w najlepszej trójce. Zresztą tacy kierowcy jak Luca Ghiotto, Latifi i Sergio Sette Câmara za każdym razem stawali na "pudle" w tym roku i wydaje się, że podobnie może być w Bahrajnie.

 

Plan transmisji GP Azerbejdżanu w Formule 2:

 

Sesja kwalifikacyjna, piątek godz. 13.00, Polsat Sport Extra
1. wyścig, sobota godz. 10.00, Polsat Sport Extra
2. wyścig, niedziela godz. 11.10, Polsat Sport Extra

 

Transmisje Grand Prix Azerbejdżanu w Formule 2 na torze w Baku od piątku do niedzieli w Polsacie Sport Extra.