- Na co dzień nie prowadzę się stricte sportowo. Łapię masę bardzo szybko, a po wakacjach zrobiło się 21 kilogramów "za dużo" i trzeba było z tego ucinać. Waga zeszła mi jednak bardzo dobrze - stwierdził Jurkowski, który w dziewięć tygodni zrzucił ponad 20 kilogramów, z czego aż pięć w ostatnie 24 godziny.

 

- Nie traktuję tej walki w kategoriach "być albo nie być". Będę podejmował jakiekolwiek decyzje po pojedynku. Chcę zwyciężyć bardzo widowiskowo. Jeśli to mi się nie uda, nie ma co na siłę kontynuować kariery - dodał.

 

W 2005 roku Bekavac pokonał "Jurasa" przed czasem. Polak stwierdził, że przez ten czas wszystko się zmieniło i nie ma sensu odnosić się do poprzedniej walki.

 

- To będzie całkowicie inny pojedynek, jesteśmy innymi zawodnikami. Spokojnie czekam na to, co wydarzy się w klatce. Nie będę kalkulował, nie myślę o taktyce. Choćby ten pojedynek miał potrwać 30 sekund, niech to będzie widowiskowe pół minuty - powiedział bohater walki poprzedzającej starcie wieczoru podczas gali KSW 48.

 

Transmisja gali KSW 48 w sobotę od godziny 20.00 na antenie Polsatu i Polsatu Sport oraz od godziny 19.00 w Polsacie Sport Fight.