Jarosz: ZAKSA faworytem finału, ale faworyci też przegrywają

Siatkówka

Siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle i ONICO Warszawa rozpoczynają walkę o złoty medal mistrzostw Polski. Pierwszy mecz rywalizacji do trzech zwycięstw rozpocznie się w sobotę o godzinie 14.45 w Kędzierzynie-Koźlu. Zdaniem Macieja Jarosza faworytem tego spotkania oraz całego finału są gospodarze, ale ONICO wcale nie stoi na straconej pozycji. - Faworyci nie zawsze wygrywają, warszawski zespół będzie trudnym rywalem dla ZAKSY - mówi były reprezentant Polski, ekspert Polsatu Sport.

Wojtek Łasicki: Drużyny ONICO Warszawa i ZAKSA Kędzierzyn-Koźle musiały się mocno napracować w półfinałach, by zagrać w meczach o złoto.

 

Maciej Jarosz: To prawda, ale mecze półfinału były naprawdę ciekawe, stały na dobrym poziomie. ZAKSA musiała bardzo mocno popracować. Bardzo blisko szczęścia, nieba, jak się to określało, byli siatkarze z Zawiercia. Jednak polegli, ale zostawiając bardzo, bardzo dobre wrażenie. Mieli udany cały sezon i myślę, że zaprezentują podobną walkę i podobny poziom w meczach o brązowy medal z
Jastrzębskim Węglem.

 

Czy awans do finału ONICO, szczególnie biorąc pod uwagę trudności, które się nawarstwiały, jest niespodzianką?

 

W pewnym sensie tak, to jest niespodzianka. Ale można w tym momencie powiedzieć o doskonałej pracy trenerów. Stephane Antiga stracił, można powiedzieć, trzech podstawowych zawodników. Bartoszowie Kwolek i Kurek doznali kontuzji, a ze względu na układ z obcokrajowcami, jako podstawowy środkowy nie mógł grać Graham Vigrass. Trzech zawodników, którzy nagle znaleźli się w podstawowej szóstce, zdało egzamin na piątkę. Na środku kapitalnie grał Nowakowski, Penczew ponownie pokazał, że jest bardzo wartościowym graczem. No i Łukasik, który dla mnie jest odkryciem tego sezonu. Porażka w pierwszym meczu z Jastrzębskim była moim zdaniem przypadkiem. Na zespół nagle spadł ciężar, którego nie był w stanie unieść. Myślę o tych kontuzjach Kwolka i Kurka, to trochę ich stłamsiło. Ale pojechali na drugie spotkanie i nie dali żadnych szans ekipie Jastrzębskiego. Myślę, że ONICO będzie bardzo trudnym przeciwnikiem dla ZAKSY.

 

Patrząc na to, co wydarzyło się w warszawskiej drużynie, można powiedzieć, że sukces rodzi się w bólach. To zespół, który pierwszy raz będzie walczyć o złoty medal. Z kolei ZAKSA to ekipa bardzo doświadczona, dla niej takie mecze o wysoką stawkę, to chleb powszedni. Czy to będzie miało jakieś znaczenie?

 

ONICO już osiągnęło wielki sukces, szczególnie, gdy spojrzymy jego perypetie zdrowotne. ZAKSA jest rzeczywiście zespołem bardzo doświadczonym, w trudnych momentach potrafi zawiesić poprzeczkę bardzo wysoko i właśnie to pokazała w meczach półfinałowych z Zawierciem. W słabszej dyspozycji był wtedy Łukasz Kaczmarek. Myślę, że jeśli on złapie jeszcze formę, a wierzę w to gorąco, to ZAKSA będzie faworytem. Ale faworyci nie zawsze wygrywają. Bardzo pozytywne jest to, że w naszych zespołach o jakości gry decydują polscy zawodnicy. Oni się rozwijają, dlatego to my jesteśmy mistrzami świata. Na tym korzysta reprezentacja. A na przykład we Włoszech jest mocna liga, ale praktycznie nie ma reprezentacji. Dlatego wolę mieć troszeczkę słabszą ligę i dużo mocniejszą reprezentację.

 

Transmisja meczu ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - ONICO Warszawa w Polsacie Sport o godz. 14.45. Przedmeczowe studio od godz. 14.00 

WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze