Fatalny mecz Arsenalu. Liga Mistrzów się oddala

Piłka nożna
Fatalny mecz Arsenalu. Liga Mistrzów się oddala
fot. PAP

Arsenal w 36. kolejce Premier League mierzył się z Leicester City i na pewno będzie chciał szybko zapomnieć o pobycie na stadionie byłych mistrzów Anglii. Już w 36. minucie czerwoną kartkę ujrzał Ainsley Maitland-Niles, a gospodarze w drugiej połowie znakomicie wykorzystali liczebną przewagę triumfując 3:0.

Maitland-Niles w 8. minucie ligowego starcia ujrzał żółtą kartkę, a 9 minut przed przerwą musiał opuścić murawę po ostrym ataku na rywala. Od tej pory postawa Arsenalu, który do 36. minuty też nie zachwycał, była wybitnie defensywna, a Unai Emry musiał liczyć na cudowne interwencje Bernda Leno. Niemiecki bramkarz dwoił się i troił, ale i tak trzykrotnie musiał wyciągać piłkę z siatki.

 

Najpierw w 59. minucie James Maddison doskonale dośrodkował na głowę wbiegającego Youriego Tielemansa, a ten mocnym strzałem nie dał szans Leno. Everton nacierał zaś po kolejne gole, które były dziełem Jamiego Vardy'ego. 2:0 było w 86. minucie, a już w doliczonym czasie gry napastnik reprezentacji Anglii postawił kropkę nad i, po raz trzeci zmuszając Niemca do wyciągania piłki z bramki.

 

Arsenal nie wykorzystał więc potknięcia Tottenhamu i nie zbliżył się do lokalnego rywala w tabeli Premier League. Kanonierzy mogą nawet w niedzielny wieczór spaść z piątego miejsca. Stanie sie tak w wypadku zwycięstwa Manchesteru United nad Chelsea.

 

Leicester - Arsenal 3:0 (0:0)
Bramki: Tielemans 59, Vardy 86, 90+4

 

Leicester: Schmeichel - Pereira, Evans, Maguire, Chilwell - Choudhury (79. Mendy), Albrighton (86. Gray), Tielemans, Ndidi (46. Barnes), Maddison - Vardy


Arsenal: Leno - Maitland-Niles, Mustafi, Sokratis, Kolasinac - Mkhitaryan (73. Guendouzi), Torreira, Xhaka, Iwobi (46. Koscielny) - Aubameyang, Lacazette (79. Nketiah)

 

Czerwona kartka: Maitland-Niles (za drugą żółtą)

psl, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze