Sowiński: Parke boi się walczyć w kategorii półśredniej

Sporty walki

Podczas KSW 48 Mateusz Borek przeprowadził wywiad z Arturem "Kornikiem" Sowińskim (19-10, 6 KO, 7 Sub) na temat jego nadchodzącej walki z Normanem Parke'em (26-6-1, 4 KO, 12 Sub). Zawodnik opowiedział o kulisach negocjacji kategorii wagowej, a także o przygotowaniach do KSW 49.

Mateusz Borek: Już za trzy tygodnie w klatce KSW zmierzysz się z Normanem Parke'em. Człowiekiem nieprzewidywalnym, który ma różne pomysły na życie i kontynuowanie swojej kariery. W ringu jest szalenie niebezpieczny, dwie walki, które miały swoją historię z Mateuszem Gamrotem. Zwycięstwo w starciu z Borysem Mańkowskim.

 

Artur "Kornik" Sowiński: Mam pomysł na tę walkę. Zacznę od tego, że wiedziałem dużo wcześniej, że będę walczył na kolejnej gali KSW. Miałem walczyć z kimś innym, jednak nie będę zdradzał jego personaliów. Byłbym faworytem w tym starciu. Nagle okazało się, że padła propozycja od włodarzy KSW, bym zmierzył się z Normanem i nie zastanawiałem się długo. Problemem był tylko limit wagowy, Parke jest cięższym zawodnikiem niż ja.

 

Jak przebiegały negocjacje i na czym się skończyły?

 

Wiadomo, ja chciałem jak najmniej kilogramów, on jak najwięcej. Skończyło się na 74 kg i szczerze powiem dla mnie jest ona niekorzystna. Ja nawet do kategorii lekkiej (do 70,3 kg) jestem za lekki.

 

Można zakładać, że Parke jest wstanie do klatki wnieść około 80 kg.

 

Na pewno tyle wniesie, ja też wniosę trochę ponad te 74 kg, ale przewaga siły nie będzie po mojej stronie.

 

Oglądam Cię w klatce KSW od lat i powiem Ci, że to nie jest najgorsza informacja, że nie będziesz faworytem. Historycznie, wiele razy wchodziłeś do klatki w roli faworyta i kończyło się to różnie. Jako Underdog, kiedy ludzie skazywali Cię na pożarcie to dawałeś show i robiłeś rzeczy, które przekraczały oczekiwania.

 

Zdecydowanie mniejsza presja jest, kiedy jest się skazywany na porażkę. Walk jako Underdog miałem bardzo wiele, dlatego nie przejmuję się, że ludzie skazują mnie na porażkę. Dla większości zaskoczeniem będzie, że przetrwał pierwszą rundę, ja opiniami się nie przejmuję i robię swoje.

 

Jak będą wyglądały Twoje ostatnie tygodnie przygotowań? Czy znalazłeś sparingpartnerów o charakterystyce Parka, jest on nieszablonowy?

 

Ta zmiana bardzo skomplikowała mi przygotowania, ze względu na to, że Norman jest leworęczny. Czuję jednak, że największym problemem dla mnie będzie limit wagowy. Ja już nie jestem mistrzem, Park nigdy nim nie był, więc nie powinniśmy walczyć w takim catchweight. Taki model powinien być przeznaczony dla mistrzów z różnych kategorii. One sprawdzają się w takich walkach jak Mańkowski-Narkun, czy Khalidov-Narkun. Park nie ma odwagi walczyć w kategorii półśredniej, a jest za bardzo leniwy by zbić swoją wagę do 70 kg.

Mateusz Borek, mż, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze