W ostatnich sekundach meczu Strongest - Wilstermann (2:1) sędzia stracił panowanie nad widowiskiem. Sędzia Dilio Rodriguez starał się uspokoić protestujących zawodników pokazując im żółte kartki. W międzyczasie z sektora gości na boisku poleciały petardy. Pirotechnika wylądowała tuż przy bramkarzu The Strongest Danielu Vaci.

Po rzuceniu petard hukowych na murawę rozpętała się awantura. Policja wkroczyła na trybuny, by wyłapać sprawców karygodnego zachowania. Bardzo oburzyli się też zawodnicy gospodarzy. Półprzytomnemu bramkarzowi natychmiast została udzielona pomoc medyczna.

Mecz został przerwany na ponad 10 minut, ale wynik spotkania już się nie zmienił. Jak informują boliwijskie media Vaca został zabrany do szpitala na obserwację, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Trener Wilstermann Norberto Kekez zdążył już potępić zachowanie kibiców oraz wystosował oficjalne przeprosiny wobec rywali.