Prawda Siatki: Czy Kaczmarek powinien być zawieszony?

Siatkówka

W najnowszym odcinku „Prawdy Siatki” Marcin Lepa wraca do wydarzeń z pierwszego meczu finałowego PLS pomiędzy ZAKSĄ a ONICO Warszawa. Dziennikarz Polsatu uważa, że działania zarządu ligi były w tej sprawie nieudolne, a brak kary dla Łukasza Kaczmarka pokazuje bezsilność zarządcy rozgrywek. Lepa krytycznie odnosi się też do wywiadu, jakiego udzielił oficjalnej stronie PZPS Waldemar Wspaniały.

Z jednej strony, ja się cieszę, że tak dużo mówiło się ostatnio siatkówce, ale szkoda, że z takiego powodu, bo nie zawsze mówiło się pozytywnie – mówił Lepa, rozpoczynając wątek kontrowersji wokół pierwszego meczu w Kędzierzynie, gdy sędzia Maroszek najpierw przyznał, a potem odebrał ONICO punkt, który dawał warszawskiej drużynie zwycięstwo w tym spotkaniu.

 

- Zamieszanie wokół tej sytuacji, rozgłos jaki zdobył pierwszy mecz to też efekt nieudolności władz Polskiej Ligi Siatkówki, które nie zareagowały wystarczająco szybko i zdecydowanie. To był w zasadzie brak reakcji na sytuację kryzysową. Zawieszono sędziego, zawieszono protokolantkę, a nie wyciągnięto konsekwencji w stosunku do Łukasza Kaczmarka (atakujący ZAKS-y, który bardzo mocno protestował przeciwko przyznaniu meczowego punktu ONICO – przyp. red). Łukasz zagrał w drugim meczu finałowym, co pokazuje, że prezes PLS Paweł Zagumny i działacze ligi są bezradni wobec tak karygodnego zachowania, do którego przyznał się sam siatkarz, przepraszając za swoje wybryki. Wszyscy łącznie z działaczami, przyznają, że to co zrobił było karygodne, a mimo to nie spotkała go żadna kara, poza tą na boisku. Tłumaczenie prezesa PLS, że nie ma narzędzi, by szybko zweryfikować takie historie, są co najmniej dziwne. Jakoś w innych dyscyplinach, choćby w piłce nożnej, można zrobić to bardzo szybko – komentuje Lepa.

 

- Skoro to zachowanie było karygodne, to być może konsekwencje powinny być wyciągnięte już przed drugim meczem, a nie po sezonie, z konsekwencjami na przyszłe rozgrywki – postuluje dziennikarz, który odniósł się również do wywiadu, którego stronie PZPS udzielił były trener kadry i ZAKS-y, a obecnie członek rady nadzorczej tego klubu Waldemar Wspaniały.

 

- Nie wiem, w jakim charakterze Waldemar Wspaniały udzielał wywiadu, ale wydaje mi się, że jego opinia, że w sumie to nic się nie stało, trzeba przejść do porządku dziennego nad całą historią, to podejście zbyt lekkie do problemu. Nowi, prężni menedżerowie, właściciele klubów siatkarskich – tacy, jak m.in. sponsor ONICO pan Turczyn podchodzą bardzo profesjonalnie do tego co robią i oczekują od organizatorów rozgrywek równie profesjonalnego podejścia. Stąd myślę, że słuszne jest ich zdenerwowanie. Fakt, że ONICO oddało sprawę do kancelarii Bogusława Leśnodorskiego, byłego prezesa Legii, pokazuje, że właściciel klubu bardzo poważnie podchodzi do tematu i oznacza, że będzie chciał ją pociągnąć. Ten niepoważny momentami komunikat zarządu PLS i brak wyciągnięcia konsekwencji wobec Kaczmarka, może się jeszcze odbić czkawką – uważa Lepa.

 

Całość materiału w załączonym wideo.

 

Cały odcinek „Prawdy siatki” zawierający również komentarz Marcina Lepy do meczu numer dwa o mistrzostwo Polski znajdziecie (TUTAJ).

B, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze