Pierwszym spotkaniem był finał dziewczynek do lat 10, w którym zmierzyła się drużyna UKS Tęczy Bydgoszcz z KKS-em Katowice. Po pierwszej połowie faworytki z Katowic prowadziły po indywidualnym rajdzie i strzale Antoniny Dzierżęgi w dalszy róg bramki. W drugiej odsłonie bydgoszczanki zaczęły od ataków, jednak błąd w przyjęciu młodej bramkarki zaważył o drugiej bramce dla piłkarek ze Śląska. Wydaje się, że jednak w tej sytuacji błąd popełnił także sędzia Zbigniew Dobrynin, gdyż piłka nie przekroczyła całym obwodem linii bramkowej. Tęcza miała okazje, by zdobyć bramkę honorową, jednak po strzale jednej z zawodniczek, piłka trafiła w słupek.

 

UKS Tęcza Bydgoszcz - KKS Katowice 0:2 (0:1)
Bramki: Antonina Dzierżęga 8', bramka samobójcza 13'.

 

Następnie na boisko największego stadionu w Polsce wybiegli chłopcy z rocznika 2009. Na przeciw siebie stanęły drużyny UKS Volley Szczecin i SP 78 Poznań. W drugiej minucie Hubert Janyszka zaskoczył bramkarza i wyprowadził poznaniaków na prowadzenie. Chwilę później ten sam zawodnik miał okazje podwyższyć prowadzenie, jednak jego mocny strzał lewą nogą zatrzymał się na słupku bramki. Druga połowa, podobnie jak pierwsza rozpoczęła się od bramki Huberta Janyszki. Napastnik dostał dokładne podanie od swojego kolegi i strzałem do pustej bramki podwyższył prowadzenie. O zmianę wyniku walczył do samego końca Antoni Grygier. Chłopczyk strzelił piętą, jednak nieprawdopodobną paradą wykazał się bramkarz SP 78. Na 2 minuty przed końcem szczecinianie wyrównali za sprawą Aleksandra Gliwy. Do remisu zabrakło kilku centymetrów w ostatniej akcji meczu.

 

UKS Volley Szczecin - SP 78 Poznań 1:2 (0:1)
Bramki: Aleksander Gliwa 18' - Hubert Janyszka 2', 14'.

 

Trzecie spotkanie, dziewczynek do lat 12 pomiędzy UKS SMS Łódź a Beniaminkiem Krosno było na zdecydowanie wyższym poziomie. Wynik już w 15. sekundzie otworzyła Natalia Sikorska mocnym strzałem w środek bramki. Chwilę później Beniaminek mógł wyrównać, ale strzały Gałuszki nie znalazły drogi do bramki, pierwszy trafił w słupek, a drugi został zablokowany. W piątej minucie piłka trafiła w poprzeczkę łodzianek po rzucie wolnym wykonywanym przez Nikolę Szwed. W 7. minucie Gałuszka znalazła drogę do bramki, lobując bramkarkę SKS-u. W drugiej połowie, w ciągłym ataku były piłkarki z Łodzi, jednak dzięki mądrej obronie krośnianek przez 9,5 minuty zanosiło się na serię rzutów karnych. Passę na 20 sekund przed końcem przełamała Wiktoria Malczewska i dzięki jej trafieniu to SMS triumfował.

 

UKS SMS Łódź - Beniaminek Krosno 2:1 (1:1)
Bramki: Natalia Sikorska 1', Wiktoria Malczewska 20' - Natalia Gałuszka 7'.

 

Ostatnim meczem na PGE Narodowym był finał chłopców U-12, w którym zagrała drużyna SP 4 z Kostrzyna nad Odrą przeciwko warszawskiej SP 392. Pierwsza połowa trzymała w napięciu i zakończyła się nieoczekiwanym prowadzeniem kostrzynian. Pierwszym strzelcem był Kacper Sikorski, który wyskoczył wysoko i głową zmylił młodego warszawiaka. Chwilę później po pięknym prostopadłym podaniu, Sikorski wyszedł sam na sam z bramkarzem, balansem ciała zmylił golkipera i wpakował piłkę do pustej bramki. Chwilę przed końcem pierwszej połowy błąd popełnił bramkarz "czwórki" i piłkę do bramki skierował Maciej Jeleński. W drugiej połowie przedstawiciele Mazowsza dążyli do wyrównania. Dopięli swego na dwie minuty przed końcem za sprawą Macieja Jaroszewskiego, który przewracając się, skierował piłkę do bramki. Mecz rozstrzygnął najładniejszym golem turnieju Alan Krysiński. Kostrzynianin w stylu Leo Messiego, strzałem z rzutu wolnego, umieścił piłkę w samym okienku bramki. Dzięki temu trafieniu Puchar Tymbarku wzniosła drużyna SP 4 z Kostrzyna.

 

SP 4 Kostrzyn nad Odrą - SP 392 Warszawa
Bramki: Kacper Sikorski 4', 5', Alan Krysiński 20' - Maciej Jeleński 10', Maciej Jaroszewski 18'.