Spokój przed galą, której głównym daniem będzie walka Canelo z Jacobsem został zmącony podczas ceremonii oficjalnego ważenia. Obaj pięściarze, choć wypełnili limit kategorii średniej, nie utrzymali nerwów na wodzy i podczas ostatniego face offa ruszyli na siebie z pięściami. Na szczęście szybko zostali rozdzieleni przez duża grupę osób i zaprowadzono porządek.

 

Do walki Meksykanina z Amerykaninem dojdzie w nocy z soboty na niedzielę. Stawką pojedynku będą trzy pasy kategorii średniej (WBC, WBA oraz IBF). Wiadomo, że celem Canelo jest zunifikowanie wszystkich czterech tytułów. Pokonanie Jacobsa będzie tym trudniejsze, że Amerykanin dysponuje lepszymi od warunkami fizycznymi od Meksykanina i w dniu walki będzie raczej w limicie wagi półciężkiej, a nie średniej.

 

Po stronie Alvareza będzie z kolei przewaga "własnego terenu" - to on jest bowiem zawodnikiem napędzającym Golden Boy Promotions i to dla niego kibice kupują pay per view, więc można się spodziewać, że sędziowie mogą nieco go chronić.

 

Transmisja gali w Las Vegas z walką Canelo - Jacobs o godzinie 03.00 w Polsacie Sport.