Pierwsze spotkanie finałowe zakończyło się niespodziewanie gładkim zwycięstwem ekipy z Perugii. Siatkarze Lube w żadnym z setów nie przekroczyli granicy 18 punktów.

 

Początek premierowej odsłony zwiastował nieco bardziej wyrównane widowisko. Do stanu 7:7 walka toczyła się punkt za punkt. Dopiero wtedy przewagę zaczęli budować gospodarze. W środkowej fazie seta wynosiło ono aż pięć punktów i do końca seta nie zmniejszyło się choćby o punkt.

 

Podrażnieni porażką przyjezdni podeszli do drugiego seta bardzo zmotywowani i szybko uzyskali prowadzenie aż 4:1. W pewnym momencie asem serwisowym popisał się Osmany Juantorena. Chwilę później w ataku pomylił się Aleksandar Atanasijević. Złą serię Perugii kapitalnym atakiem po ciasnym skosie przerwał Wilfredo Leon. W końcówce na boisku zrobiło się niezwykle gorąco. Cucine Lube ponownie zerwało się do walki i złapało kontakt punktowy (19:20). Nie zdołało jednak odwrócić losów seta i przEgrało 22:25.

 

Trzecia partia to popis siatkówki z obu stron. W połowie seta Perugia zdołała odskoczyć na trzy punkty, jednak zaliczka okazała się zbyt mała. Gospodarze wrzucili wyższy bieg i przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę (25:22).

 

Ostatnia odsłona od początku nieco lepiej układała się dla Cucine Lube. Podopieczni Ferdinando De Giorgiego napędzali się znakomitymi zagraniami do tego stopnia, że nawet gwiazdorska ekipa z Perugii nie była w stanie ich zatrzymać.

 

Cucine Lube Civitanova - Sir Safety Conad Perugia 3:1 (25:19, 22:25, 25:22, 25:19)

 

Civitanova: Bruno Rezende, Osmany Juantorena, Robertlandy Simon, Cwetan Sokołow, Yoandry Leal, Enrico Cester, Fabio Balaso (L)

 

Perugia: Marko Podrascanin, Aleksandar Atanasijevic, Wilfredo Leon, Fabio Ricci, Luciano De Cecco, Filippo Lanza, Massimo Colaci (L)