Do pierwszego meczu kielczanie przystąpili osłabieni brakiem kontuzjowanych Michała Jureckiego, Daniela Dujshebaeva i Krzysztofa Lijewskiego. Mimo tak poważnych absencji, podopieczni Talanta Dujshebaeva zagrali koncertowo rozbijając paryżan.

 

Szczególnie niesamowita była końcówka w wykonaniu mistrza Polski. Jeszcze w 48. minucie, gdy po raz dziesiąty do siatki kielczan trafił Uwe Gensheimer, było "tylko" 25:21 dla Vive. Wtedy jednak nastąpił szturm na bramkę PSG, dzięki czemu chwilę później było już 28:21. Ostatnie 10 minut pojedynku kieleccy fani oglądali na stojąco, a ich pupile grali jak natchnieni. W 54. minucie Vive po bramce Alexa Dujshebaeva wygrywało 31:22. Wynik meczu na 34:24 ustalił rzutem przez całe boisko bohater kielczan - bramkarz Vladimir Cupara.

 

Od kiedy właścicielami PSG są Katarczycy, paryżanie tylko raz doznali tak wysokiej porażki. Miało to miejsce 14 lutego 2014, kiedy w fazie grupowej przegrali z Barceloną 28:38. Thierry Omeyer i spółka odgrażają się jednak, że u siebie w domu odrobią 10 bramek straty z meczu w Kielcach.

 

Jako pierwsze do Final Four Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych awansowały Telekom Veszprem i Barca Lassa. Węgierski zespół dwukrotnie wygrał z SG Flensburg-Handewitt, a hiszpański z HBC Nantes. Telekom Veszprem, po zwycięstwie w pierwszym meczu 1/4 finału w Niemczech 28:22, w rewanżu wygrał u siebie 29:25. Z kolei Barca Lassa, mająca siedem bramek przewagi w spotkaniu z Nantes (32:25), w sobotę zwyciężyła u siebie 29:26.

 

W niedzielę 5 maja, obok starcia PSG - PGE Vive, kibice piłki ręcznej zobaczą starcie węgierskiego MOL-Pick Szeged z Vardarem Skopje. Pierwsze spotkanie wygrał wysoko zespół z Macedonii - 31:23.

Turniej Final Four odbędzie się w dniach 1-2 czerwca w hali Lanxess Arena w Kolonii.

 

Relacja i wynik na żywo z meczu PSG - PGE Vive Kielce od 17:00 na Polsatsport.pl.