Do zwycięstwa gości w dużej mierze przyczynił się 32-letni fiński bramkarz Tuukka Rask, który 39 razy skutecznie interweniował. Gospodarze nie zdobyli żadnego gola, choć mieli znaczną przewagę w liczbie oddanych strzałów: 39-29.

 

Tym samym zespół z Bostonu awansował do finału konferencji po raz pierwszy od sezonu 2012/13, kiedy to przegrał walkę o Puchar Stanleya w wielkim finale z Chicago Blackhawks.

 

W drugim poniedziałkowym meczu Colorado Avalanche pokonali u siebie San Jose Sharks 4:3 po dogrywce i wyrównali stan rywalizacji na 3-3. O zwycięstwie gospodarzy zadecydował gol strzelony po 2,5 minutach dodatkowego czasu gry przez Szweda Gabriela Landeskoga.

 

"Nigdy wcześniej nie strzeliłem gola w dogrywce w fazie play off, więc taki wyczyn na własnym lodowisku jest dodatkowo ekscytujący. Tym bardziej, że ostatnio nie byłem zadowolony ze swojej gry ofensywnej, bo nie byłem wystarczająco groźny" - przyznał Landeskog.

 

O awansie do finału Konferencji Zachodniej zadecyduje mecz w San Jose, rozegrany w nocy ze środy na czwartek czasu polskiego.

 

WYNIKI I TERMINARZ NHL