Z punktu widzenia polskiego kibica najważniejszą informacją był fakt, że kolejnego ligowego gola strzelił Przybyłko, który wyrasta na czołową postać swojej drużyny - Philadelphia Union. Klub Polaka rozbił przed własną publicznością New England Revolution aż 6:1. Było to trzecie z rzędu trafienie naszego napastnika w Major League Soccer.

 

Oprócz Przybyłki na amerykańskich boiskach w miniony weekend pojawił się także Frankowski. 6-krotny reprezentant Polski po raz drugi w tym sezonie MLS został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu. Co ciekawe, gracz Chicago Fire, który jest nominalnym skrzydłowym, w starciu z Los Angeles FC (0:0) wystąpił na nowej dla siebie pozycji. "Franek" rozegrał całe spotkanie na prawej obronie i ze swoich zadań wywiązał się znakomicie.

 

Były bramkarz reprezentacji Polski - Przemysław Tytoń ponownie otrzymał szansę pokazania swoich umiejętności. Jednak zespół 32-letniego golkipera uległ 0:1 na wyjeździe San Jose Earthquakes. Były gracz m.in. PSV Eindhoven czy VfB Stuttgart skapitulował w 22. minucie po strzale Nicka Limy.

 

Transmisje wybranych meczów MLS na sportowych antenach Polsatu.

 

Podsumowanie wydarzeń 11. serii spotkań MLS na Polsatsport.pl oraz w Polsacie Sport Extra o 22:00.

 

WYNIKI I TABELA MLS