Figiel: Mój rywal stylem walki przypomina... Mike'a Tysona

Sporty walki

- Mój rywal stylem przypomina Mike'a Tysona. Jednak chcę mu przekazać, że na pewno nie będzie tak lekko, jak myśli. Ring wszystko zweryfikuje. Nie zamierzam dużo mówić, chcę tylko zaprezentować swoje umiejętności - zapowiada Mateusz Figiel (0-0), który już w piątek na gali w Kościerzynie zmierzy się z Jakubem Sosińskim (0-0).

W piątek odbędzie się specjalny turniej wagi ciężkiej w Kościerzynie. Nagrodą będzie 100 tysięcy złotych oraz podpisanie zawodowego kontraktu z grupą Rocky Boxing Night. W skład tych zawodowych wchodzi ośmiu zawodników.

 

- Od 16. roku życia trenuję boks. Jestem multimedalistą mistrzostw Polski. W swoim debiucie zawodowym zawalczę z Jakubem Sosińskim. Na boks trafiłem przypadkowo. Chciałem poprawić swoją sylwetkę oraz zgubić trochę kilogramów. Jednak ten sport wciągnął mnie na dłużej. Spodobała mi się rywalizacja. Boksuję z odwrotnie pozycji i jestem pięściarzem dystansowym - opowiedział o sobie Figiel.

 

- Przygotowania przebiegają jak do walki zawodowej. Najpierw była budowana siła maksymalna, a następnie wytrzymałość siłowa. Kolejno przeszliśmy do sparingów, gdzie pracowaliśmy nad szybkością - zdradził młody pięściarz.

 

- Nastawiam się na cztery rundy, ale wiadomo, że jest to waga ciężka i jeden cios może zakończyć walkę. Krzysztof Zimnoch pomaga mi się przygotować do pojedynku z Sosińskim. Toczymy wspólne sparingi, które są dla mnie cenną lekcją - zaznaczył.

 

Transmisja gali w Kościerzynie w piątek od 20.00 w Polsacie Sport, natomiast w Polsacie Sport Fight od 19.00.

A.J., Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze