Formuła 1: Williams dał wolne Kubicy. Polaka zastąpi Latifi

Moto
Formuła 1: Williams dał wolne Kubicy. Polaka zastąpi Latifi
fot. PAP/PA

Szefowie zespołu Williams zdecydowali, że Robert Kubica nie weźmie udziału w testach na torze Circuit de Barcelona-Catalunya. Odbędą się one po wyścigu o Grand Prix Hiszpanii, który zostanie rozegrany w niedzielę 12 maja. Polaka zastąpi Kanadyjczyk Nicholas Latifi. Rezerwowy kierowca Williamsa jako jedyny z tego teamu będzie przez dwa dni testować bolid FW42, już z myślą o kolejnym sezonie.

Zgodnie z regulaminem Formuły 1 młodzi kierowcy wszystkich ekip muszą wziąć udział w testach podczas co najmniej dwóch dni poświęconych na jazdy próbne. Za takich zawodników uznaje się tych członków zespołów, którzy startowali w nie więcej niż dwóch wyścigach GP. Latifi jest od początku sezonu rezerwowym Williamsa i musi dostać szansę,  bo testy w Barcelonie będą ostatnimi w bieżącym cyklu.

 

Nie bez wpływu na decyzję Williamsa jest też fakt, że 23-letni Kanadyjczyk kupił sobie miejsce w teamie za kilka milionów dolarów i obiecano mu, że będzie brał udział w określonej umową liczbie testów. W związku z kłopotami technicznymi i sporym opóźnieniem w budowie samochodu, Latifi nie miał szans "wykręcić" swoich okrążeń podczas zimowych testów w Barcelonie.

 

Zanim jednak dojdzie do próbnych jazd, główni kierowcy zespołów spotkają się w stolicy Katalonii na treningach  i oczywiście wyścigu o Grand Prix Hiszpanii. Wtedy w bolidach Williamsa zasiądą Robert Kubica i Brytyjczyk George Russell. Obaj nie kryją, że swoje starty też zaczynają traktować jako przymiarkę do kolejnego sezonu, bo kłopoty z bolidem nie dają im szans na walkę z innymi kierowcami. Zespół zapowiada jednak, że sytuacja może się zmienić, bo nad rozwiązaniami technicznymi znów sporo pracowano, a wyścig w Hiszpanii ma dać odpowiedź, czy te zmiany coś dały.

 

 - Przed startami w Barcelonie często wprowadza się sporo aktualizacji, to bardzo popularne wśród wszystkich ekip. Po kłopotach podczas piątkowego treningu w Baku mamy kilka rzeczy do sprawdzenia. Sporo dowiemy się podczas samego startu, ważne będą też późniejsze dwudniowe testy - powiedział starszy inżynier wyścigowy Dave Robson, cytowany na stronie internetowej zespołu z Grove.    

 

Wypowiedzieli się dla nie także sami zawodnicy.

 

- Tor pod Barceloną wszyscy bardzo dobrze znają. Nie tylko z testów i wyścigów Formuły 1, także z innych kategorii wyścigowych. Od zimowych testów sporo się zmieniło, choćby pogoda. Sądzę, że wszyscy niecierpliwie czekali na powrót do Hiszpanii. To pierwszy w tym roku start w Europie, a właśnie wtedy wszyscy wprowadzają poprawki do swoich bolidów. Zobaczymy, jak to będzie wyglądało w naszym wypadku - mówił Kubica.

 

Russell przypomniał dziennikarzom, że z toru Circuit de Barcelona-Catalunya ma miłe wspomnienia. 

 

- Cieszę się, że wracam do Barcelony. Przed rokiem wygrałem tam wyścig Formuły 2. Teraz mamy trochę zmian i mam nadzieję, że idziemy w dobrym kierunku. Może uda się jeszcze choć trochę odmienić ten sezon - powiedział Brytyjczyk.

 

Wyścigi Formuły 1 można oglądać na kanałach Eleven Sports.

WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze