Efimienko-Młotkowska: Reprezentacja się buduje, na to potrzeba czasu

Siatkówka

Reprezentacja Polski siatkarek jest na zgrupowaniu w Szczyrku. Przygotowuje się tam do długiego sezonu, podczas którego rozegrane zostaną m.in. mistrzostwa Europy. Pierwszym sprawdzianem będzie prestiżowy turniej Montreux Volley Masters w Szwajcarii, który rozpocznie się już 13 maja. - Nie wybiegamy daleko w przyszłość. Pracujemy metodą małych kroków, ta reprezentacja wciąż się buduje, przede wszystkim potrzebujemy czasu - mówi mistrzyni Polski, środkowa ŁKS-u Zuzanna Efimienko-Młotkowska.

Adrian Brzozowski: Sezon ligowy zakończony, teraz czas na reprezentację Polski. Czy możesz powiedzieć, że nie mogłaś się doczekać przyjazdu na zgrupowanie?

 

Zuzanna Efimienko-Młotkowska: Zdecydowanie. Reprezentacja ma przed sobą taki sezon, że chyba każdy z kibiców na niego czeka. My również czekamy, mamy przed sobą kilka imprez, w których mamy spore szanse. Trener dokonał fajnej selekcji, skład jest ciekawie zbudowany, jestem tu zaledwie kilka dni, ale naprawdę fajnie się pracuje, chociaż ciężko. Każda z nas wie, o co tutaj walczy, każda ma swoje cele. Reprezentacja też je ma.

 

W poprzednim sezonie rozbudziłyście apetyty kibiców, a co będzie dla Was priorytetem w tym nadchodzącym? Mówisz, że możecie coś ugrać.

 

Nie możemy za bardzo wybiegać w przyszłość, pracujemy metodą małych kroków. Nie myślimy o mistrzostwach Europy, ale myślę, że to jeden z głównych celów naszej drużyny. Ale na razie skupiamy się na pracy i przygotowaniach, żeby stworzyć zespół. Zalążek po poprzednim sezonie już jest, jednak doszło kilka dziewczyn, dołączy też Joanna Wołosz. Ona jest "głową" naszej reprezentacji, bo rozgrywający to bardzo ważna pozycja. Jest kilka nowych nazwisk, kilka doświadczonych, zespół musi się zbudować, a na to potrzeba czasu.

 

Wołosz to jedna z najlepszych, jeżeli nie najlepsza rozgrywająca świata. Czy to taki Wilfredo Leon naszej żeńskiej reprezentacji? Kibice oczekują, że ona da dodatkowy bodziec.

 

Asia jest częścią tej drużyny, więc nie można powiedzieć, że to nowa twarz. Nie było jej z nami w poprzednim sezonie, ale nie będzie to jakiś wielki powrót. Nie będzie miała problemów z wpasowaniem się w tą grupę, bo większość dziewczyn bardzo dobrze ją zna. Na pewno będzie to dla nas bardzo ważna postać, duże nazwisko i duży autorytet. Bardzo się cieszę na tą współpracę, bo gra z tak doświadczoną i doskonałą rozgrywającą będzie wielką przyjemnością.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

Adrian Brzozowski, WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze