Najmłodszy zawodowiec w Polsce wrócił do miejsca, w którym rozpoczął swoją przygodę z boksem. Kiedy miał 17 lat i 284 dni pokonał Sylwestra Walczaka. To było w maju 2018 roku. Później wypunktował Daniela Przewieślika oraz wygrał przed czasem z Adamem Cieślakiem. Jego kariera była prowadzona bardzo spokojnie, stąd też jego kolejnym przeciwnikiem był debiutant z Białorusi - Viktar Ramanovich.

 

Gruchała od początku dominował w ringu, czego efektem był nokdaun w pierwszej rundzie. Polak trafił mocnym lewym sierpowym, a reprezentant Białorusi padł na deski. W kolejnych minutach nie zmieniało się zbyt wiele. Na twarzy Gruchały nie było widać śladu walki.

 

W czwartej, czyli ostatniej, rundzie Ramanovich jeszcze dwukrotnie wylądował na deskach. Za pierwszym razem Gruchała trafił dwoma ciosami na wątrobę. W drugim przypadku było podobnie, ale Białorusina uratował gong końcowy.

 

Statystyka uderzeń mówiła wszystko. Gruchała wyprowadził 338 ciosów, przy 81 przeciwnika. Jak wyglądają ciosy celne? 136 do 10 na korzyść Polaka.

 

Wszyscy trzej sędziowie wypunktowali to starcie 40:33 dla Gruchały.

Skrót walki w załączonym materiale wideo.