Zdążyliśmy się już przyzwyczaić do takich, a nie innych rezultatów kwalifikacji. Kubica w Hiszpanii wystartuje z ostatniej linii razem z kolegą z Williamsa George'em Russellem.
 
- Sobotnie kwalifikacje? Było ciężko. Na pierwszym treningu feeling nie był zły. Z sesji na sesję był jednak coraz gorszy. W kwalifikacjach wyglądało, że powracały złe rzeczy - rozpoczął wypowiedź polski kierowca.
 
Kierowca Williamsa opowiedział także o technicznej stronie kwalifikacji.
 
- W drugim zjeździe zostałem przyblokowany przez Ferrari, bodajże Vettela. Na ostatnim komplecie opon z wyjazdu na wyjazd obniżamy przednie skrzydło, to jednak nie pomaga. Sterowność była większa na jednym z ostatnich wyjazdów, co jest bardzo dziwne. Warunki nie zmieniają się z minuty na minutę, więc potrzeba czasu - zakończył Kubica.
 
Wyścigi Formuły 1 na antenach Eleven Sports.