Sceny, które miały miejsce przed szatniami obu zespołów, uwiecznił i zamieścił na Twitterze dziennikarz portalu belsport.pl Kamil Haładaj.  "Niestety po meczu przedstawiciele łódzkiej drużyny nie wytrzymali ciśnienia i śpiewów dochodzących z szatni GKS Bełchatów, po czym zrobiło się szatnia na szatnię" - napisał.

 

 

Przypomnijmy, że GKS Bełchatów był bezpośrednim rywalem Widzewa w walce o awans na zaplecze ekstraklasy. Po porażce 1:3 w przedostatniej kolejce stało się jasne, że podopieczni trenera Jacka Paszulewicza w przyszłym sezonie ponownie wystartują w II lidze.

 

Nieudana misja spowoduje wiele zmian w strukturze Widzewa. Jak informuje portal Widzew2.pl poniedziałek ma być bardzo gorącym dniem przy alei Piłsudskiego. Na początek posadę ma stracić trener Paszulewicz, a później mają posypać się głowy piłkarzy. Z częścią z nich w przypadku braku awansu nie zostaną przedłużone kontrakty, a niektórzy mimo ważnych umów mają zgodzić się na ich rozwiązanie.