Mariusz Hawryszczuk: Już 1 czerwca poznamy zwycięzcę tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. To dobry moment, żeby podsumować rozgrywki Champions League. Jeśli powiemy, że sezon 2018/19 tych elitarnych rozgrywkach był wyjątkowy, to tak naprawdę nic nie powiemy.

 

Marcin Feddek: Zastanawiałem się nad drogą Liverpoolu do finału i stwierdziłem, że gdyby Arkadiusz Milik w ostatniej minucie meczu Liverpool – Napoli strzelił gola, to nie byłoby tej historii. Napastnik naszej reprezentacji zrobił wszystko, jak należy, ale Alisson Becker w nieprawdopodobny sposób go zatrzymał.

 

Powiedziałeś o Liverpoolu, ale pamiętajmy, że Tottenham również przeszedł niewiarygodną drogę. Londyńczycy podobnie, jak „The Reds” już po fazie grupowej mogli grać jedynie w Lidze Europy. Tymczasem te dwa zespoły zagrają w madryckim finale.

 

Zgadza się. Jestem zaskoczony faktem, że Liverpool bez dwóch kluczowych graczy - Roberto Firmino i Mohameda Salaha poradził sobie w rewanżu z Barceloną. Odrobienie trzech bramek i zdobycie czwartej było czymś niezwykłym. Podobnie było z Tottenhamem, gdy bez Harry’ego Kane’a musiał sobie radzić w rewanżu z Manchesterem City. Byłem przekonany, że bez swojego lidera na terenie „Obywateli” nie będą w stanie awansować. Ta edycji Ligi Mistrzów pokazuje, że angielskie drużyny są bardzo mocne nawet bez swoich gwiazd. „Serducho”, walka oraz przygotowanie fizyczne były po stronie Liverpoolu i Tottenhamu.

 

Twoim zdaniem większym wyczynem było to, czego dokonał Liverpool czy Tottenham?

 

Zdradzę, że w momencie rozgrywanie meczu półfinałowego na Anfield, Dariusz Wdowczyk powiedział mi, że Liverpool wyeliminuje Barcelonę. Odparłem na te słowa, że nie przesadzaj, bo sam w to do końca nie wierzyłem, choć nadzieja była. Jednak Darek cały czas mnie nakręcał i w momencie, kiedy padały gole wybiegaliśmy ze swoich pomieszczeń i razem świętowaliśmy krzycząc. Nawiązując do czwartego gola dla Liverpoolu, jestem zdania, że to kuriozalne trafienie przejdzie do historii. Nie widziałem czegoś takiego nawet na poziomie juniorskim.

 

Nie jest ci szkoda Ajaksu Amsterdam, czy mimo wszystko bardziej chylisz czoła przed tym co zrobił Tottenham?

 

Ajax zasłużył, żeby zagrać w finale. Przed tym półfinałem powiedziałem, że sercem jestem za Holendrami, ale awansuje Tottenham. Jeżeli byś mnie zapytał o spotkanie najbardziej taktyczne to odpowiedziałby ci, że był to pierwszy mecz Tottenhamu z Ajaksem. Przede wszystkim trener „Kogutów” Mauricio Pochettino mądrze rozegrał ten dwumecz pod względem taktycznym.

 

WYNIKI I TERMINARZ LIGI MISTRZÓW

 

Oglądaj na żywo największe europejskie gwiazdy piłki nożnej i ekscytujące zmagania najlepszych europejskich drużyn – fazy pucharowe Ligi Mistrzów UEFA i Ligi Europy UEFA 2018/2019 na kanałach Polsat Sport Premium 1 i Polsat Sport Premium 2, w Cyfrowym PolsaciePlusie i IPLI. Prestiżowe rozgrywki dostępne są w telewizji, na komputerach, smartfonach i tabletach.