Brak kary dla Cagliari za rasistowski skandal z udziałem piłkarza Juventusu

Piłka nożna

Choć Moise Kean padł ofiarą rasizmu ze strony fanów Cagliari, to władze Serie A postanowiły nie podejmować żadnych specjalnych kroków. To oznacza, że klub nie poniesie żadnej kary.

Na początku kwietnia Cagliari zmierzyło się z Juventusem w 30. kolejce rozgrywek Serie A. W pierwszym składzie gości znalazł się m.in. Moise Kean, który co chwilę musiał radzić sobie z głośnymi okrzykami miejscowych fanów. Przeszkadzał im oczywiście kolor skóry piłkarza. Pod koniec meczu 19-latek zdobył bramkę na 2:0 i nie wytrzymał. Dał upust swoim emocjom w okolicy sektora z najbardziej zagorzałymi kibicami Cagliaria. W jego kierunku bardzo szybko poleciały różne przedmioty oraz kolejne rasistowskie gesty.

 

Władze Serie A czekały ponad miesiąc z podjęciem decyzji. Jest ona dość zaskakująca, zwłaszcza kiedy czyta się jej wyjaśnienie. W oficjalnym stanowisku znajduje się bowiem zapis o tym, że zachowanie kibiców Cagliari było haniebne i zdecydowanie miało podtekst rasistowski. Mimo to klub uniknie kary.

 

Cała sprawa wywołała spore poruszenie m.in. po komentarzu kolegi Keana - Leonardo Bonucciego. Włoch przyznał, że winę ponoszą nie tylko fani, ale także sam piłkarz, który nie powinien prowokować kibiców przeciwnej drużyny. Świat futbolu momentalnie go skrytykował - swoje zdanie wyrazili m.in. Raheem Sterling, Daniel Sturridge czy Mario Balotelli. 

 

WYNIKI I TABELA SERIE A

jb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze