"Spotkanie roku. Slovan wyzywa Banik na bitwę o wszystko" - napisano na stronie internetowej klubu z Liberca. 

 

W tabeli Fortuna Ligi zespoły dzielą zaledwie dwa punkty. Slovan jest w grupie mistrzowskiej szósty, Banik piąty. I właśnie o to piąte miejsce toczyć będzie się ta bitwa. Jeżeli bowiem prowadząca w lidze Slavia Praga zdobędzie Puchar Czech, piata pozycja pozwoli powalczyć w barażu o awans do Ligi Europy.

 

Przed wtorkowym meczem lekką psychologiczną przewagę mają gracze z Ostrawy. Banik, prowadzony przez Bohumila Panika, byłego trenera m.in. Lecha Poznań i Pogoni Szczecin, na swoim stadionie wygrał ze Slovanem już dwa mecze w tym sezonie. W lutym w lidze, a w kwietniu w ćwierćfinale Pucharu Czech. W obu wypadkach było 2:1 dla gospodarzy. Ligowe starcie w Libercu zakończyło się bezbramkowym remisem. 

 

Baniik ma jeszcze inną furtkę do europejskich pucharów, 22 maja zagra bowiem w finale Pucharu Czech, jednak w starciu ze Slavią czeka go bardzo trudne zadanie. Dlatego mocno koncentruje się na potyczce ze Slovanem. W nim chce przerwać fatalną serię, jaka stała się jego udziałem w ostatnich tygodniach. Gracze z Ostrawy przegrali trzy mecze z rzędu, nie strzelili w nich ani jednego gola, a stracili aż dziewięć.  

 

Również Slovan nie radzi sobie w grupie mistrzowskiej. W ostatnich spotkaniach zdobył tylko jedną bramkę, ale dużo solidniej niż rywale prezentuje się w defensywie. Właśnie dzięki skutecznej grze w obronie piłkarze Zsolta Hornyaka zdołali bezbramkowo zremisować z liderem - Slavią. Podział punktów we wtorkowym spotkaniu jest oczywiście także możliwy, trudno jednak przypuszczać, by zadowolił którąś ze stron. Obie ekipy zapowiadają więc grę o zwycięstwo.     

 

Transmisja meczu Banik Ostrawa - Slovan Liberec od godziny 19.55 na Polsatsport.pl. Premiera telewizyjna spotkania od godziny 23.00 w Polsacie Sport News.


WYNIKI I TABELA FORTUNA LIGI