Mimo zdecydowanego wtorkowego zwycięstwa i 75 kilometrów przejechanych samotnie, w klasyfikacji generalnej Cavagna jest dopiero 50. ze stratą prawie 10 minut do liderującego reprezentanta Stanów Zjednoczonych Tejaya van Garderena (EF Education First).

 

Paweł Bernaś i Szymon Sajnok stracili we wtorek (odbyło się pięć górskich premii) po 23.30 min, zajmując odpowiednio 70. i 89. miejsce. Dla ich kolegi klubowego Geschkego to pierwsze podium w tym roku. Niemiec zanotował bardzo pechowy początek sezonu, dwukrotnie był kontuzjowany. Wyścigiem w Kalifornii wrócił do rywalizacji po złamaniu obojczyka.

 

Po dwóch trudnych dniach w górach, czwarty etap prowadzić będzie na skraju Oceanu Spokojnego z Laguna Seca do Morro Bay.

 

Rok temu w amerykańskich zawodach zwyciężył Kolumbijczyk Egan Bernal, a na szóstej pozycji uplasował się Rafał Majka.

Wyniki 3. etapu:
  
  1. Remi Cavagna (Francja/Deceuninck-Quick-Step)       5:44.22
  2. Benjamin King (USA/Team Dimension Data)        strata 7.11
  3. Simon Geschke (Niemcy/CCC Team)                       7.11
  4. Kasper Asgreen (Dania/Deceuninck-Quick-Step)          7.47
  5. Jasper Philipsen (Belgia/UAE Team Emirates            7.47
  6. Maximilian Schachmann (Niemcy/Bora-Hansgrohe)         7.47
  ...
  70. Paweł Bernaś (Polska/CCC Team)                      23.30
  89. Szymon Sajnok (Polska/CCC Team)                     23.30
  
  Klasyfikacja generalna:
  
  1. Tejay van Garderen (USA/EF Education First)     15:23.28
  2. Gianni Moscon (Włochy/Team Ineos)               strata 6 s
  3. Asgreen                                                7
  4. Tadej Pogacar (Słowenia/UAE Team Emirates)            16
  5. Schachmann                                            22
  6. Rob Britton (USA/Rally - UHC)                         33
  ...
  98. Bernaś                                            34.22
  108. Sajnok                                           42.08