– To będą ostatnie dwa mecze przed wylotem na turniej kwalifikacyjny i finałami mistrzostw Polski. W Wałczu zrobimy ostateczny szlif naszej formy przed Indiami. Na miejscu rozegramy przed samym turniejem jeden bądź dwa sparingi z gospodarzem i być może Japonią – mówi trener reprezentacji hokeistów na trawie Karol Śnieżek.


Pojedynki ze Szkocją na stadionie COS w Wałczu będą dla selekcjonera także ostatecznym przeglądem drużyny. W zespole narodowym nie wystąpi dwóch zawodników, którzy mają kontuzje, ale skład, który zobaczą kibice w piątek i sobotę, będzie przynajmniej w 80 procentach tym, który pojedzie walczyć o udział w igrzyskach.


– Szkocja to bardzo dobry rywal. Oni mają nieco zaniżony ranking, bo nie startują w igrzyskach, ale w mojej ocenie to jeden z 8 najlepszych zespołów w Europie. To fajny, mocny przeciwnik na przetarcie przed turniejem – dodaje Śnieżek.


Warunki, które mają hokeiści na trawie w ośrodku COS w Wałczu są – zdaniem trenera kadry – znakomite.


– Jesteśmy w Wałczu kilka razy w roku. Dla nas warunki tam panujące są idealne. Wszystko mamy na miejscu. Panie na kuchni tak gotują, że chłopcy z przyjemnością tam przyjeżdżają – mówi selekcjoner reprezentacji.


O szansach na awans do Tokio wypowiada się ostrożnie znając siłę rywali. Podkreśla, że Polska nie będzie faworytem.


– Indie, Japonia, RPA i Rosja – to bardzo silne ekipy. Jest więc pięć zespołów, które będą rywalizowały o dwa miejsca. Teoretycznie także trzecie miejsce może dać awans, ale tylko w przypadku, gdyby Japonia była przed nami i dobrze poukładałyby się wyniki dwóch pozostałych turniejów kwalifikacyjnych. Nie jedziemy tam jednak na wycieczkę i będziemy walczyli. Pokazywaliśmy już w sparingach, że nie jest to tak odległe marzenie. Potrafiliśmy remisować z Japonią, prowadzić z nimi mecz. Moim zdaniem mamy zbliżoną formę i możliwości do tej ekipy – ocenia Śnieżek.


Dyrektor Centralnego Ośrodka Sportu Mariusz Kałużny dodaje, że bardzo cieszy go rozgrywanie meczów reprezentacji na obiektach COS.


– To dla nas wielki honor. Mamy takie warunki, że możemy gościć nie tylko naszą kadrę, ale i rywali zagranicznych. Wszyscy będą mieli u nas to, czego tylko potrzebują do budowania formy – zapewnia Kałużny.


Mecze Polska-Szkocja odbędą się w piątek o godz. 19 i sobotę o godzinie 17. Wstęp na nie jest darmowy. Dwa dni później – w poniedziałek – z rywalem ze Szkocji zmierzy się także zespół U-21. Na zgrupowaniu w Wałczu przebywa obecnie także kadra seniorek, która również w czerwcu powalczy o awans na igrzyskach podczas turnieju w Japonii.