Kubicki: Piast końcówką sezonu zasłużył na mistrzostwo

Piłka nożna

- Przed rundą finałową w gronie faworytów do mistrzostwa wymieniane były drużyny Lechii Gdańsk oraz Legii Warszawa. Piast Gliwice był gdzieś z tyłu, na trzecim miejscu. Oczywiście zespół Waldemara Fornalika gra najrówniej i zasłużenie jest na szczycie tabeli – powiedział Dariusz Kubicki przed ostatnią kolejką Lotto Ekstraklasy.

Losy mistrzostwa nie są jeszcze rozstrzygnięte, ale wiele wskazuje na to, że trofeum pojedzie do Gliwic. Ekipa Fornalika na ostatniej prostej sezonu wyprzedziła bijące się o tytuł Lechię oraz Legię. Zdaniem trenera Kubickiego taka końcówka rozgrywek jest niespodzianką, ale Piast zasłużył na swoją pozycję w tabeli.

- Przed rundą finałową w gronie faworytów do mistrzostwa wymieniane były drużyny Lechii oraz Legii. Piast był gdzieś z tyłu, na trzecim miejscu. Oczywiście zespół Waldemara Fornalika gra najrówniej i zasłużenie jest na szczycie tabeli. To oni mają ten komfort, że w ostatniej kolejce nie muszą patrzeć na innych, wystarczy im zwycięstwo, by cieszyć się z mistrzostwa – powiedział Kubicki.

Pytany o roszady trenerskie, Kubicki podkreślił, że brak zaufania do Polaków nie opłacił się prezesom. Polscy trenerzy, którzy dostali więcej czasu w swoich klubach, odwdzięczają się wynikami i stabilną pozycją w tabeli.

- Ostatnio chętniej stawia się na zagranicznych trenerów, którzy niekoniecznie osiągnęli coś w swoich krajach. Przykłady Ireneusza Mamrota, Piotra Stokowca, Fornalika czy nawet Dariusza Żurawia pokazują, że warto dawać szansę polskim szkoleniowcom. Nie wspomniałem o Michale Probierzu, ponieważ jest aktywny od wielu lat i ma wyrobioną markę. Przy odrobinie zaufania zarządu Polacy na ławce trenerskiej są w stanie spełnić oczekiwania - dodał.

Patrząc na aspiracje Legii można powiedzieć, że jej występy są sporym rozczarowaniem. Nieudany eksperyment z Ricardo Sa Pinto dobiegł końca. W jego miejsce pojawił się Aleksandar Vuković, który zna klub z kilku perspektyw. Serb z polskim paszportem po raz pierwszy pojawił się przy Łazienkowskiej w 2001 roku i stale jest związany z warszawskim klubem.

- Wyniki nie broniły Sa Pinto. O jego metodach również mówiło się wiele rzeczy. Natomiast Vuković miał zawsze analityczny umysł, widziałem to już podczas pracy z nim w Legii. Wiedziałem, że jak wybierze drogę trenerską, to będzie miał swoje zdanie. Jest to młody szkoleniowiec, który zasłużył na szansę w drużynie „Wojskowych” - powiedział.

Eksperymenty trenerskie odbiły się mocną czkawką w Poznaniu. Tam Lech zdążył już sprawdzić trzech trenerów, zaczynając od Ivana Djurdjevicia, który miał mieć podobną pozycję w "Kolejorzu", co Vuković w Legii. Zmiana na Adama Nawałkę, który mocno obciążył klubowy budżet, również zakończyła się niepowodzeniem. Wiele wskazuje, że lato przy Bułgarskiej będzie bardzo pracowite pod względem wymiany piłkarzy.

- Trzy zmiany w ciągu sezonu, to co najmniej o jedną za dużo. Ciężko ocenić Ivana Djurdjevicia, który stawiał pierwsze kroki w karierze trenera. Nawałka to czołowy polski trener, sądzę, że jeszcze wróci do naszej piłki i da kibicom sporo radości. Żuraw dostał swoją szansę, ponieważ jego atutem jest znajomość młodych piłkarzy Lecha. „Kolejorz” zapewne pójdzie drogą wprowadzania młodzieży do pierwszego składu. Zresztą młodzi zawodnicy z Poznania dostali już swoją szansę w tej rundzie i udowodnili, że nie są gorsi od graczy bardziej doświadczonych, czy nawet zagranicznych - zauważył.

Czy Lechię Gdańsk można rozpatrywać jako rozczarowanie sezonu? Lechiści zdobyli Totolotek Puchar Polski i przez ponad trzydzieści kolejek bili się o mistrzostwo. Apetyty w Gdańsku z pewnością rosły, ale zdaniem trenera Kubickiego kibice mogą być dumni z osiągnięć swojej drużyny w obecnym sezonie.

- Miałem przyjemność wprowadzać Lechię do ekstraklasy i miło wspominam ten okres. Przed sezonem nikt nie stawiał na gdańszczan, dlatego trzeba docenić wysiłek Stokowca. W obliczu całego roku wykonali fantastyczną pracę. Kibice z Gdańska mogą być dumni ze swoich piłkarzy. Może trochę nie wytrzymali presji, ale przynajmniej mogą się pochwalić jednym trofeum. Może mieli za wąską kadrę bądź nie radzili sobie z narzuconymi oczekiwaniami. Trudno to ocenić – zakończył.

WYNIKI I TABELA LOTTO EKSTRAKLASY

MM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze